Dla tych, którzy chcą oszczędzać pieniądze oczywiste jest prowadzenie domowego budżetu. Ilu ludzi tyle sposobów na jego organizację- dzisiaj pokazuję i udostępniam wam swój.
Kiedy w zeszłym roku stworzyłam swój organizer idealny wiedziałam, że będzie się rozwijał. Nie wiedziałam tylko, w którą stronę to wszystko będzie podążać. Ostatecznie przekonałam się, że zapisywanie na karteluszkach i obliczanie wydatków z kalkulatorem w ręku nie jest dla mnie. Potrzebowałam czegoś innego i oto doznałam oświecenia i stworzyłam arkusz kalkulacyjny do zarządzania finansami 🙂 Możecie śmiało z niego korzystać i dopasowywać do własnych potrzeb. Jeśli dzielicie się nim dalej – zaznaczcie proszę wyraźnie autora.
Tak oto powstał arkusz kalkulacyjny do którego wpisałam potrzebne mi formuły. Nie jest on przeznaczony na cały rok akademicki jak początkowo planowałam – póki co zaprojektowałam go do końca 2015 roku bazując na poprzednim, który jak dotąd sprawdzał się całkiem nieźle mimo, że był w wersji papierowej.
W arkuszu znajdziecie miejsce na wpisanie opłat stałych typu mieszkanie, karta miejska, internet, telefon oraz poszczególnych wydatków: jedzenie, leki/ chemia, przyjemności, inne, niespodziewane. Dodatkowo możecie zaplanować swoje wydatki oraz ustalić cel oszczędzania.
Arkusz jest dostępny w trzech walutach (kliknij aby pobrać):
Wersja z objaśnieniami znajduje się tutaj:
Świetny organizer budżetu. Sama miałam kiedyś podobny, ale z racji tego, że wydawałam dużo na kosmetyki zaznaczyłam w nim wyraźnie tę kategorię i okazało się, że na kosmetyki wydaję dużo więcej niż na jedzenie. Dlatego polecam spisanie budżetu każdemu, bo nie tylko pomaga nam to uświadomić swoje wydatki ale także opanować swój portfel.
Super, bardzo dziękuję, przyda mi się 🙂
Kawał dobrej roboty!
Dziękuję, cieszę się, że się przyda 🙂
Dzięki 🙂 U mnie stanowczo za mało było przyjemności, stąd ta rubryka 🙂
Fajny planer wydatków, mam podobny, ale u mnie jakoś lepiej sprawdza się wersja papierowa. Pozdrawiam serdecznie Marta
Poprzednia wersja była papierowa, ale za mało się mieściło w tych tabelkach 🙂