Ile dać do koperty i dlaczego tak mało?

Maj kojarzy się z maturami, komunią i Dniem Matki. Ale oznacza też, że zaczyna się sezon ślubny (i zaręczynowy w sumie też, bo plaża, Grecja, wakacje). A skoro ślub, to i wesele. Wesele to koperta a w kopercie – kasa. Ale ile? Ile się daje do koperty? Czy wrzucanie połowy wypłaty jako dodatek do kartki z gratulacjami to norma? A może ludzie „dziadują” bo nie dają się ponieść weselnym, z góry narzuconym, wytycznym?

Nie masz dzieci, więc guano wiesz

Zastanawia mnie często dlaczego kobiety umniejszają swoim rywalkom sukcesów i robią baaardzo dużo, by dowartościować się kosztem innych. Jesteś ładniejsza / szczuplejsza/ bardziej uśmiechnięta / lepiej zorganizowana? To wbiję Ci szpilę albo dwie 😉 A gdy nie masz dzieci? Jesteś niepełna i nic nie wiesz o życiu i organizacji czasu…

Na spontanie albo wcale! Czy masz czas, by być spontaniczną?

Spójrzmy prawdzie prosto w oczy – wrzesień minął mi niesamowicie szybko i nawet nie zauważyłam kiedy. Mam nadzieję Wam o tym wszystkim opowiedzieć gdy tylko opadną emocje. Ale nie ukrywam, że ciężko się rezygnuje z planów vlogowania tylko dlatego, że ktoś się włamał w nocy na chatę…  Miało być jednak o spontanie, więc jeśli tak jak ja nie masz czasu na spontaniczne akcje a jedynym “wow” jest “zaplanowany spontan” – czytaj dalej 🙂