Ile dać do koperty i dlaczego tak mało?

Maj kojarzy się z maturami, komunią i Dniem Matki. Ale oznacza też, że zaczyna się sezon ślubny (i zaręczynowy w sumie też, bo plaża, Grecja, wakacje). A skoro ślub, to i wesele. Wesele to koperta a w kopercie – kasa. Ale ile? Ile się daje do koperty? Czy wrzucanie połowy wypłaty jako dodatek do kartki z gratulacjami to norma? A może ludzie „dziadują” bo nie dają się ponieść weselnym, z góry narzuconym, wytycznym?

Z czym kojarzy ci się ślub?

Z weselem, wódką i zabawą? Z najpiękniejszym dniem w twoim życiu okraszonym sporą dawką stresu? Z wybieraniem zaproszeń, serwetek, sukni, atrakcji w stylu fotobudki? Z hojnością ze strony rodziców, którzy zasponsorowali imprezę? A może z oszczędzaniem? To ostatnie często łączy państwa młodych z gośćmi – jedni oszczędzają na wódkę, drudzy na kopertę „na nową drogę życia”.

Ile włożyć do ślubnej koperty?

Jako gość na pewno zastanawiasz się ile dać w kopercie na wesele? Za jednodniowe 500? Dwudniowe 1000? A może to za mało, bo przecież jesteś siostrą, świadkową, chrzestną? A może jednak za dużo, bo jeszcze musisz dojechać, w coś się ubrać, gdzieś spać? Właściwie, to jest to połowa twojej wypłaty / jakaś część twoich oszczędności na większy cel, to może jednak nie pojedziesz, bo wstyd dawać tylko xx złotych?

Musi się przecież zwrócić za talerzyk, nie można dziadować, oni przecież też mi tyle dali kiedy ja brałam ślub…

Przecież są jakieś widełki. Jak nie stać cię na włożenie kasy do koperty to nie idź na wesele, nie dziaduj. W sumie nie wiem, ile jest w społeczeństwie „bridezilli”(kobiet uważających swój ślub za najważniejsze wydarzenie świata i terroryzujących tym swoje otoczenie), które faktycznie przez pryzmat kopert oceniają  relację z kopertodawcą?

Wesele jest dla gości!

Organizujesz imprezę dla tych, których zapraszasz. Każdym trzeba się zająć, wszystkiego dopilnować. A goście bywają różni i raczej nie widzisz w nich chodzących portfeli, prawda? I będą pytać o kolejne atrakcje:

A będzie fotobudka? A clown?  Bo u Kasi była pieczona świnia i aniołki na szczudłach, a u was co będzie?

I wiadomka, im więcej atrakcji, tym grubsza koperta. Musi się „zwrócić” (swoją drogą, zwrócić to się może wódka lub inny alkohol jak wypijesz za dużo a nie kasa, którą wydajesz na imprezę).

Gdybyś organizowała swoje urodziny w knajpie, z fotografem, zespołem i innymi atrakcjami – też napisałabyś w zaproszeniu, że chcesz kasę i wino zamiast kwiatów? Goście liczyliby czy już ci oddali „za talerzyk”? Raczej nie, uznaliby, że to twoja impreza i twój koszt. Oni są gośćmi, co oznacza, że chcesz z nimi świętować i po to ich zapraszasz. A już na pewno nie po to, by inwestycja przyniosła zysk.

Zastaw się, a postaw się

Mamy tendencję do pokazywania, że nas stać. Nawet, jeśli nie jest to prawda. Przecież tak wypada, wesele ma się raz w życiu, restauracje są drogie, no cóż zrobić? Zaciśniemy pasa, odejmiemy sobie od ust, ale nie będziemy dziadować! Bo trzeba, niech podziwiają, niech zazdroszczą (niepotrzebne skreśl, potrzebne dopisz).

Daj tyle, ile możesz

Bez zastanawiania się, skąd weźmiesz te pieniądze ani ile musisz na nie pracować, by wystarczyło i na kopertę i na bieżące wydatki. Nie zrywaj lokaty tylko po to, by dać parze młodej. Nie wyrzucaj sobie, że ciocia Basia na pewno da więcej a tak w ogóle, to musi się zwrócić za talerzyk. Sami nakręcamy tę prezentopsychozę a potem narzekamy, że tyle ślubów i trzeba sypać hajsem.

Albo po prostu mamy kasę. I będziemy nią szastać na prawo i lewo. Bo możemy. Wtedy spoko, twoje pieniądze, wydawaj na co chcesz. Ale nie oczekuj od innych, że będą rzucać hajsem, którego nie mają (albo mają na inny cel i mają do tego prawo) w imię „bo ślub, bo wesele”.

 

A Ty? Jesteś z drużyny „dam bo wypada za talerzyk” czy „dam ile mogę/ uważam za słuszne”?

 

 

Martyna Tadrowska - wulkan energii. Kocha alpaki, uczy hiszpańskiego i przeżywa właśnie kolejną życiową przygodę w Wielkiej Brytanii. W wolnym czasie sama nie wie co ze sobą zrobić bo co chwilę namalowuje jej się coś nowego i ją "nosi".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *