Żegnajcie słodycze! Wywalcz z nami 40 dni bez słodyczy

Kiedy odstawiałam cukier po raz pierwszy, myślałam, że zwariuję.  Ale odzew i wsparcie z Waszej strony było tak duże, że łatwiej było wytrwać. Mimo ogromnego uzależnienia odstawiłam słodkości. Kolejny detoks zrobiłam już bez Was. Ale do dzisiaj pytacie mnie o kolejną edycję, dlatego ogłaszam 40 dni bez słodyczy!

Ale po co ograniczać słodycze?

Zeszłoroczna mobilizacja miała na celu zwiększenie skuteczności mojego odchudzania. Chciałam ograniczyć zbędne węglowodany, by łatwiej gubić nadmiarowe kilogramy. Wiedziałam, że samo bieganie guzik mi da, w dodatku zdecydowanie byłam uzależniona od cukru. Dzisiaj, po świętach zdecydowanie potrzebuję kolejnego wyzwania. Mam wrażenie, że tylko bym wcinała cukry, a to się nie może dobrze skończyć 😉 W dodatku od dłuższego czasu pytacie, czy reaktywuję nasze działania na trello .

Jakie są efekty ? Kiedy zaczynamy?

U mnie efekty były świetne. W połączeniu z wysiłkiem fizycznym straciłam zbędne kilogramy, czułam się lepiej i zaoszczędziłam kasę 😉

Startujemy 7.01 w poniedziałek, ale możesz dołączyć w każdej chwili 🙂

Jak to działa?

Za każdy dzień, który był dniem bez zbędnego cukru / słodyczy – wrzucasz do skarbonki np. 10 zł. Możesz mniej, możesz więcej.

Wyzwanie potrwa 40 dni, bo 50 wydaje mi się zbyt nierealne po świętach i to w karnawale.

Możliwe, że spróbuję wytrwać 50, nie mówię nie. Zacznijmy jednak od 40.

Za każdy dzień bez słodyczy wrzucam dyszkę do świnki lub koperty i odhaczam w trello i w specjalnym trakcerze w moim bujo.

W trudnych chwilach po raz kolejny wspieramy się w trello, ale pamiętajcie, że łatwiej jest ustalić sobie jakąś supernagrodę. Za zaoszczędzoną kasę warto kupić sobie coś wow, by utrzymać motywację 😉

Wiem, że wiele z Was jest uzależnionych od coli (która dla mnie jest lekarstwem na migrenę, kaca i ból brzucha, dlatego jej nie piję) i innych rzeczy. Postarajcie się wyeliminować jak najwięcej, w razie potrzeby dajcie nam znać, razem znajdziemy wyjście 😉

Czego nie jemy/ nie pijemy?

  • alkoholu
  • coli i innych napojów gazowanych
  • soków i nektarów z dodatkiem cukru/ substancji słodzących
  • słodyczy sklepowych i domowych
  • ciast, ciasteczek i innych słodkich rzeczy
  • słodzonych płatków śniadaniowych – proponuję płatki dobra kaloria jako zamiennik (w ograniczonej ilości)
  • nie słodzimy herbaty/ kawy etc.
  • galaretek, kisielu, budyniu etc.
  • chipsów

U siebie dopuszczam miód jako dodatek do herbaty z cytryną i kisiel typu słodka chwila  jeśli wysiądzie mi głos lub będę czuła, że gardło odmawia mi posłuszeństwa. Grzecznie wszystko odmelduję jeśli będzie taka potrzeba 😉

Co jemy/ pijemy ?

  • owoce
  • warzywa
  • orzechy i migdały
  • domowe koktajle owocowe i warzywne bez dodatku cukru
  • soki naturalne bez cukru (w ograniczonej ilości)
  • suszone owoce w małej ilości (najlepiej niesłodzone)
  • jogurt naturalny z odrobiną miodu w razie skrajnej ochoty na cukier, nie częściej niż 2 razy w tygodniu 🙂

Jak mogę dołączyć? Czy muszę się trzymać wszystkich ograniczeń?

Nie musisz, możesz zmodyfikować je pod siebie. Chodzi o to, by ograniczyć cukier a nie zastępować jeden drugim. Albo, co gorsza, jeść jeszcze więcej 🙂 Celem jest zredukowanie ilości nadmiernych węglowodanów a nie wkurzenie Cię. I tak będzie nam ciężko na początku, dlatego będziemy się wspierać.

Chcesz dołączyć?

Dołącz do nas na trello klik lub  odezwij się  w komentarzu lub na facebooku. Dodam Cię do grupy i zaczniemy działać 🙂

 

Która z Was dołącza do mnie w walce z cukrem? 🙂

Martyna Tadrowska - wulkan energii. Kocha alpaki, uczy hiszpańskiego i przeżywa właśnie kolejną życiową przygodę w Wielkiej Brytanii. W wolnym czasie sama nie wie co ze sobą zrobić bo co chwilę namalowuje jej się coś nowego i ją "nosi".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *