Nie masz dzieci, więc guano wiesz o organizacji

Zastanawia mnie często dlaczego kobiety umniejszają swoim rywalkom sukcesów i robią baaardzo dużo, by dowartościować się kosztem innych. Jesteś ładniejsza / szczuplejsza/ bardziej uśmiechnięta / lepiej zorganizowana? To wbiję Ci szpilę albo dwie 😉 A gdy nie masz dzieci? Jesteś niepełna i nic nie wiesz o życiu i organizacji czasu…

Skąd to wiem? Wystarczyło, że pod jakimś postem na Facebooku napisałam, że nie trzeba mieć dzieci, by potrafić się dobrze organizować. Od razu poleciały gromy. Co ja wiem o życiu?! O organizacji?! Gówniara! Bezdzietna się będzie wymądrzać i robić z siebie Bóg wie co!

Ciekawe, czy one kiedykolwiek grały w życiowe DOMINO organizacyjne?

I nie, nie robię z siebie jakiejś bohaterki. Często wygrywam w domino! Wiesz, co to za gra? Domino jest wtedy, gdy masz tak napchany grafik, że jedna niespodziewana sytuacja przewraca kolejne spotkania. Efekt domina jest przerażający. Jestem nieźle wprawiona w tej rozgrywce. Dwa kierunki studiów dzienne + praca + nauczanie + wolontariat + życie prywatne… Tak, to niezły trening organizacji, zwłaszcza w kryzysach. I jasne, że “ale dziecko choruje i cośtam” i trzeba zostać w domu i się latoroślą zająć. A myślisz, że jak po etacie biegnę na trening a potem na zajęcia, które prowadzę to po drodze nic się nie może wydarzyć?  I domino leci, bo się spóźnię na pierwszą lekcję, potem na kolejną. Zapas musiałby być dużo większy, a na to nie ma czasu.  A jak ja zachoruję albo coś trzeba załatwić to nie muszę ugasić pożaru? Nie, skądże, przecież mam od tego tabun ludzi. Zapomniałabym! Ja tylko siedzę w UK i pachnę.

Nie masz dzieci, jesteś zerem

To jak to w sumie jest, że wiele matek musi udowodnić, że kobieta bez dzieci nic nie znaczy? Że tylko one wiedzą, co to znaczy ciężko pracować i się organizować? I zawsze mnie zastanawia – skąd wiedzą, że nie mam dzieci? A może osoba, z którą rozmawiają poroniła / pochowała swoje dziecko / stara się bezskutecznie o potomka? Lepiej rzucać “jak zostaniesz matką to dopiero zobaczysz!” Możliwe, że to tylko brak sensownego komentarza sprowadza rozmowy do “jestem lepsza bo mam dziecko”. Jasne, że tych opcji jest więcej i każdy powód, by wbić szpilę jest dobry. Więcej zarabiają, mają samochód albo mieszkanie na kredyt. Tak, to autentyki. Nie pytajcie, skąd tych ludzi biorę. Wciąż jacyś się znajdują 🙂 A że działam w sieci to i interakcji jakoś więcej.

Ostatnio trafiam na argumenty “zobaczysz, po ślubie to się chłop zmieni!” No tak, magiczna różdżka sprawi, że wraz z włożeniem obrączki na palec koleś dostanie amnezji. I zacznie syfić albo i bić 😉 Oj, pardon, przecież nie jestem mężatką to nic nie wiem o związkach. A o dzieciach to już w ogóle, bo “przecież nie rodziłaś!”

Zastanawiające, dla jak wielkiej ilości kobiet urodzenie dziecka to największe a często jedyne osiągnięcie. I będą to przywoływać w każdej rozmowie!

 

Odrobina empatii i wyczucia nikogo nie zabiła, serio!

Dlaczego o tym piszę? Po pierwsze dlatego, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że takie przytyki są słabe. I ranią, baaardzo. Nigdy nie wiesz, z jakim problemem boryka się inna kobieta. Owszem, jedne mają dzieci z wpadki, inne nie mogą zajść w ciążę. Ale wygarnianie komuś, że jest wygodnicki bo nie ma dzieci? Jasne, że można unikać takich miejsc w sieci, ale może lepiej uniknąć takich tekstów?

Drugi powód jest prosty- potrzebowałam się z kimś podzielić swoją opinią. Krążąc po sieci widzę wiele interakcji. Tych pozytywnych i skrajnie negatywnych.

 

Ciekawi mnie, ile z Was doświadczyło takiej “degradacji” z jakiegokolwiek powodu? A może to Wam się zdarzyło dowartościować kosztem innych?

 

Martyna Tadrowska - wulkan energii. Kocha alpaki, uczy hiszpańskiego i przeżywa właśnie kolejną życiową przygodę w Wielkiej Brytanii. W wolnym czasie sama nie wie co ze sobą zrobić bo co chwilę namalowuje jej się coś nowego i ją "nosi".

1 Comment

  1. Aneta
    18 lutego 2019

    Super, że poruszyłaś ten temat!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *