20 pomysłów na to jak oswoić jesień – na każdą kieszeń!

Zastanawiasz się jak powitać jesień? A może wcale nie cieszy Cie wizja września i nadciągającego chłodu i masz nadzieję na powrót lata?  Bez względu na to, czy jesteś zwolenniczką jesieni czy nie –  wychodzi na to, że pomysły na wykorzystanie tego czasu możesz wykorzystać  już we wrześniu!

 

Zacznij się uczyć języka obcego

Uczniowie wracają do szkoły, Ty też możesz. W dodatku, w dobie Internetu, masz o wiele więcej możliwości. Możesz uczyć się online, więc nie będziesz mieć wymówki, że pada i nie chce się wychodzić bo zmokniesz, przeziębisz się i co tam tylko nie wymyślisz. Mało tego, możesz uczyć się online w grupie, np. hiszpańskiego z Sonrisa Studio,  czy francuskiego z Ca Va.

A jeśli nie masz funduszy? Nie masz wymówki, skoro masz dostęp do sieci! Jest tyle darmowych materiałów, że bez problemu znajdziesz coś dla siebie. Jak jeszcze dodamy do tego językowe grupy wsparcia na Facebooku – działaj, nie szukaj wymówki!

Uczestnicz w kursie online

Marzyłaś o nauce programowania ale jakoś się nie składało?  A może szycie, finanse lub księgowość? Studia to może niekoniecznie, ale nauczyłabyś się czegoś nowego, zgadza się? I jeszcze jakby nie zajmowało to zbyt dużo czasu i było wygodne z wygodnego fotela, we własnym tempie… Spróbuj kursów z przetestowanej przeze mnie platformy coursera.

 

Rusz się (i rób to regularnie)

Tak, wiem, bieganie w deszczu może być mało przyjemne. I ten wiatr! Jeszcze się przeziębisz 😉 Ale naprawdę, rozciąganie się na dywanie po ciężkim dniu i kilka treningów w tygodniu z Codziennie Fit na pewno nie zrobi Ci krzywdy. Za to zapewniam, że skutki uboczne bardzo Ci się spodobają – poprawi Ci się nie tylko nastrój, lecz także kondycja i sylwetka a dodatkowo ciało poczuje, że żyje. Same plusy.

 

Zacznij prowadzić Bullet Journal

Jeśli lubisz organizację i chcesz spróbować czegoś nowego albo spróbować swoich sił w ozdabianiu (absolutnie nieobowiązkowy element BuJo!) poczytaj o Bullet Journalu dla sierot – jest też video, więc powinno być Ci łatwiej zacząć 🙂

 

Wyrób dobre nawyki

Próbujesz przestać palić, zacząć pić dużo wody albo spędzać kwadrans na nauce angielskich słówek? A może zapominasz przyjmować witaminy i leki albo chcesz wcześniej kłaść się spać? O nawykach przeczytasz w tekście o BuJo, pokazałam też jak to wygląda mnie. Zrób sobie tabelkę i… działaj!

PS  – na moim instagramie znajdziesz więcej kadrów tabelek z nawykami 😉

 

 

Bądź wdzięczna

Kiedy zaczynałam zapisywać w swoim Bullet Journalu “Wdzięcznotki”, czyli rzeczy, za które jestem wdzięczna wydawało mi się to totalnie idiotyczne. Bo jak to? W tak kiepski dzień mam zapisać coś dobrego? Co niby dobrego się działo, skoro wszystko szło nie tak a inni sobie balowali na Majorce? Ale z każdym zapisanym zdaniem zaczęłam dostrzegać więcej pozytywnych elementów w moim życiu. Codzienność zaczęła mi się coraz bardziej podobać i byłam wdzięczna za każdą, nawet najmniejszą rzecz. Nawet to, że zjadłam pyszne naleśniki było warte zapisania!

Warunek? Zapisz minimum 3 rzeczy, za które jesteś danego dnia wdzięczna. Niech to będzie cokolwiek, ale znajdź te drobiazgi w codziennym zabieganiu a zobaczysz, że sama będziesz szukać kolejnych przyjemności, by móc je zapisać 🙂

 

Spróbuj czegoś nowego

Zawsze chciałaś spróbować pole dance, ale jakoś się nie składało? Albo spróbować kaligrafii ale w sumie nie było kiedy? A może… no właśnie, jaka nowość czeka na Twoje “później”? Na pewno jest jakaś, zapisz ją i poszukaj gdzie możesz tego spróbować. Może się okazać, że znajdziesz swoje nowe, ukochane hobby.

I pamiętaj! Ugotowanie czegoś nowego albo przełamanie rutyny również zaliczamy do nowości!

A może przy okazji załapiesz bakcyla Magica jak ja? 🙂

Znajdź wieczór tylko dla siebie

Chciałam tu napisać o gorącej kąpieli i długim wylegiwaniu się w pianie, ale możesz albo nie mieć wanny albo wyskakiwać z niej jak ja po 5 minutach z nadzieją, że już minęło zaplanowane 30 minut relaksu. W każdym razie – znajdź czas tylko dla siebie i spędź ten wieczór tak, jak chcesz!

 

Zadbaj o siebie

Jeśli finanse na to pozwalają – idź na masaż, do kosmetyczki czy fryzjera. Masz mało oszczędności albo nie chcesz się ich pozbywać? Zarezerwuj sobie chwilę i zrób paznokcie czy włosy sama. A może zadzwonisz do koleżanki i zrobicie sobie babskie domowe SPA?

 

Spotkaj się z rodziną

Bardzo często nie mamy dla siebie czasu. Jeśli masz dzieci na pewno docenią Twoją obecność, ale nie musisz się ograniczać tylko do najbliższej rodziny, z którą mieszkasz. Być może ciocia, babcia, mama czy brat czekają na znak od Ciebie a sami nie zawracają Ci głowy, bo wiedzą, że jesteś zajęta?

Jeśli jednak nie masz dobrego kontaktu z rodziną i nie ma szans na to, by się z nimi spotkać:

 

Spotkaj się z przyjaciółmi

Z tymi najbliższymi, dla których nie masz zwykle czasu, ale nie tylko. Może nowa sąsiadka czy koleżanka z pracy chętnie spędzi z Tobą czas i ta znajomość przekształci się w coś głębszego? I tak naprawdę nie musisz wydawać zbyt dużo pieniędzy na kawiarnie, puby czy restauracje.  Spacer wśród jesiennych liści czy herbata wypita w domowym zaciszu w czyimś towarzystwie mogą się stać początkiem czegoś nowego.

 

Zadzwoń do najbliższych

Jeśli nie masz możliwości, by się spotkać z najbliższymi – zadzwoń do nich. Zrób sobie gorącą herbatę, usiądź pod kocem i pogadaj z tymi, których kochasz. Raczej na co dzień nikt się nie przyznaje, że tęskni i chce z nami pogadać, a gdy w końcu znajdziemy na to czas, okazuje się, że też tego potrzebowali.

 

Jedź na wakacje

Aleś napisała! Dziewczyno! Jakie wakacje?! Kasy nie ma, urlopu nie ma co ty piszesz. No tak, a o jednodniowych wycieczkach słyszałaś? I nie potrzebujesz mieć całego weekendu lub kilku dni wolnych. Pieniędzy też dużo nie potrzebujesz, bo możesz się wybrać za miasto (nawet PKSem) albo pobujać się po mieście i np. poznać okoliczne parki. I tak, to są wakacje. Wszystko zależy od tego jak na to spojrzysz 😉

 

Idź na randkę z samą sobą

Zabierz się na randkę, serio. Do restauracji, na kawę, spacer, gdziekolwiek. Spędź czas sama ze sobą, daj sobie chwilę na oddech i wsłuchaj się w siebie. Nie wgapiaj się w telefon, nie nadrabiaj maili, zaległości i co tam jeszcze masz do zrobienia a na co nie masz normalnie czasu. Bądź tu i teraz dla siebie samej. Możesz wsłuchać się w bębniący w okno deszcz albo poskakać po kałużach. Nie wstydź się tego, że jesteś sama, tylko doceń, że w końcu masz na to czas i odwagę.

Zacznij pisać pamiętnik

To całkiem dobry pomysł, zaraz obok wdzięcznotek, chociaż może wystarczą wydarzenia minionego dnia bez przemyśleń? Tak naprawdę to zależy od Ciebie co chciałabyś zapisać i zostawić przyszłej sobie do tego, by powspominać, pośmiać się albo poczuć ogromne zażenowanie 😉

Wydrukuj swoje wspomnienia

A skoro już przy wspomnieniach jesteśmy – przyznaj się, kiedy ostatnio oglądałaś zdjęcia w albumie? Robimy setki a nawet tysiące zdjęć a potem przechowujemy je w naszych telefonach lub na komputerach czy tabletach a jakoś szkoda nam pieniędzy i czasu, by oprawić nasze wspomnienia! Nie wiem jak Ty, ale ja pamiętam te nieuchwytne momenty, kiedy jako dziecko pytałam babcię kto jest kto i dlaczego cośtam a ona z anielską cierpliwością opowiadała te same historyjki po raz milionowy. Zdecydowanie warto mieć taki album do jesiennej herbaty!

Ubierz się  kolorowo

Jak już zrobi się szaro i wszyscy zaczniemy ubierać szare swetry i ciemne portki – wyskocz w radosnych kolorach do pracy. I duuuużo się uśmiechaj. Pewnie pomyślą, że zwariowałaś albo że tak masz. Ja tak mam, więc się szczerzę, nad garderobą muszę popracować 😉

 

Obejrzyj serial

Oj tak, seriale i filmy to jeden z najlepszych pomysłów na jesienne wieczory i weekendy. Seriali jest coraz więcej i to w wielu wersjach językowych, co nie tylko sprawia frajdę, lecz także pozwala Ci uczyć się języka obcego w sposób naturalny i przyjemny. O hiszpańskich serialach już sporo pisałam, angielskie też się na blogu pojawiły, a tak naprawdę wciąż zapisuję nowe tytuły na listę i nie nadążam ich Wam opisywać!

 

Poczytaj

Teraz nadejdzie najlepszy czas dla lubiących czytać- długie, ciemne noce, deszcz dzwoniący o parapet i aromatyczne kakao z piankami a do tego książka… Czy jest coś piękniejszego? Jest, kilka książek na kindle 😉

Idź na spacer i poszukaj kasztanów

Albo jarzębiny. I żołędzi. A potem możesz zrobić ludziki, różaniec czy co tam Ci do głowy przyjdzie. Spędzisz czas na świeżym powietrzu, pozachwycasz się światem a potem zmarznięta wyżyjesz się twórczo. W sumie – idź gdzieś z najbliższymi i porzucajcie się liśćmi, przecież i tak masz na to ochotę, tylko się wstydzisz. Czy to nie jest genialny pomysł by pobawić się jak dziecko bez martwienia o to, czy liście są osikane przez psa czy kota? 😉

Żyj!

Tak, jesień to czas zadumy, melancholii, spowolnienia. Możesz ten czas wykorzystać na marudzenie i depresję albo docenić co masz i wykorzystać ten czas. Nie tylko na to, by wykorzystać kilka punktów z tej listy, lecz także, a może przede wszystkim, by stworzyć własną i po prostu cieszyć się życiem.

 

 

A Ty, jakie masz patenty na jesień?

 

 

 

 

Martyna Tadrowska - wulkan energii. Kocha alpaki, uczy hiszpańskiego i przeżywa właśnie kolejną życiową przygodę w Wielkiej Brytanii. W wolnym czasie sama nie wie co ze sobą zrobić bo co chwilę namalowuje jej się coś nowego i ją "nosi".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *