30 day challenge – podsumowanie

Zapowiadało się świetnie, potem było trochę gorzej. Nie zniechęcam się, nie obwiniam, nie oceniam – doceniam, że w ogóle coś ruszyłam. Przede mną chyba dwa najtrudniejsze miesiące „podwójnego życia” i powinno być z górki. Pozytywne nastawienie to połowa sukcesu 🙂

Szlifowanie języka dla leniwych – seriale po hiszpańsku

Od razu przyznam, że jest to swego rodzaju motywator dla mnie, gdyż nie udaje mi się skończyć jednego serialu a już w kolejce czekają następne. W dodatku długość jednego odcinka jest dla mnie po prostu przerażająca. Ledwo jestem w stanie wysiedzieć (z przerwami) tę godzinę, której wymagają niektóre serie.