4 świetne serie, które przeniosą Cię w inny świat

Bardzo lubię czytać i na przestrzeni ostatniego roku pochłonęłam ich całkiem sporo. Dzisiaj chcę się z Wami seriami kradnącymi serduszko. Ostrzegam – nie byłam w stanie się oderwać a objętość nie była mi straszna! 

 

Podzieleni 

Kiedy w Polsce głośno było o aborcji, ja natknęłam się na tę książkę. Czy możliwa jest aborcja po urodzeniu dziecka? Jasne, nazywa się podzieleniem i dzięki niej wielu ludzi ma nową twarz, szyję czy inne komponenty ciała. Brzmi strasznie? A gdyby to Ciebie chcieli podzielić? Poddałabyś się czy walczyła z całych sił z chorym układem? A może pomagałabyś innym i stworzyła ruch oporu przeciwko podzieleniu? Z niecierpliwością czekam na tom trzeci, bo zarówno Podzieleni jak i Rozdarci wzbudzili we mnie masę emocji!

Co ze mnie zostało

pierwsza część cyklu Kroniki Hybrydy (niestety, na razie nie wydano w Polsce reszty książek, po angielsku też dość trudno zdobyć). Świetna opowieść o dwóch duszach zamieszkałych w jednym ciele, z której, zgodnie z prawem, przeżyć może tylko jedna. Co jeśli żadna nie będzie chciała się poddać? Trochę przypomina to złożoność naszego charakteru – z jednej strony tak, z drugiej inaczej. Czy hybryda ma prawo żyć? Jest psycholem, którego trzeba pozbawić jednej z dusz? A może to normalny człowiek, jak Ty czy ja i powinno się dać im żyć? A może to faktycznie dewiacja, którą powinno się wyplenić? Kto przetrwa – Addie czy Eva?

 

 

Silos

Całą serię czyta się lekko (po kolei: Silos, Zmiana, Pył), ale jest dość wiele podobieństw do cyklu Metro. Trzeba przyznać, że  jest kilka elementów, które mnie przyciągnęły. W sumie to chyba nie da się stworzyć futurystycznej wizji, która nie kojarzyłaby się z czymś już przeczytanym, prawda?

Silosy, znane nam z funkcji magazynowej, są domem i jedynym światem dla szczęśliwców, którzy przeżyli zagładę. Co ciekawe, silosy są wpuszczone w ziemię i wyposażone w różne innowacyjne rozwiązania technologiczne. To wszystko  sprawia, że zaczyna się mieć podejrzenia co do celu ich powstania. Co jakiś czas jeden z mieszkańców łamie prawo Silosu i za karę trafia na „czyszczenie”. Już samo prawo obowiązujące tubylców powoduje wzburzenie, a co dopiero ich wygnanie na powierzchnię pełną toksyn, by wyczyścili ekran ukazujący  pozostałości dawnego świata.

W tym dzikim środowisku rodzi się i dojrzewa Jules, która pewnego dnia zostaje skazana na czyszczenie. Czy ono się odbędzie? Kto i po co zbudował Silos? Czy jest on jedyny? A może jest ich więcej? Co stało się z Ziemią? Czy istnieje jeszcze jakieś życie? Te i inne pytania najdą Was w trakcie czytania i na pewno znajdziecie na nie odpowiedzi, w końcu to całe trzy tomy wspaniałej przygody!

 

Metro 2033

to seria, której chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Odnoszę wrażenie, że jest baaardzo wzorowana na jednej z gier komputerowych, ale nie stało to na przeszkodzie, by przeczytać całą serię (Metro 2033, Metro 2034 i Metro 2035). Zastanawiam się tylko, czy jestem jedyną osobą, która po przeczytaniu tej serii odczuwa lekki niepokój w metrze i zastanawia się nad jego układem i ewentualną drogą ucieczki?

 

 

Możliwe, że te książki już widzieliście na moim instagramie 🙂

Cykle Podzieleni i  Silos oraz książkę Co ze mnie zostało znajdziecie w ofercie wydawnictwa Papierowy Księżyc.

 

 

Post powstał we współpracy z Papierowym Księżycem.

 

Martyna Tadrowska - wulkan energii. Kocha alpaki, uczy hiszpańskiego i przeżywa właśnie kolejną życiową przygodę w Wielkiej Brytanii. W wolnym czasie sama nie wie co ze sobą zrobić bo co chwilę namalowuje jej się coś nowego i ją "nosi".

6 Comments

  1. pożeram strony
    11 września 2017

    To zupełnie nie mój gatunek. Jakoś nie mogę się przekonać do fantastyki itd.

    Odpowiedz
    1. iTysia
      11 września 2017

      Szczerze? Też niezbyt mi się podobał, ale te książki zmieniły moje podejście 🙂

      Odpowiedz
  2. Aleksandra Bernatek
    11 września 2017

    Generalnie nie przepadam za sci-fi i postapokaliptycznymi wizjami, niemniej jednak zaciekawiła mnie seria „Podzieleni”, bo porusza temat, który rzadko pojawia się w literaturze, a historia zapowiada się oryginalnie 🙂

    Odpowiedz
    1. iTysia
      11 września 2017

      Polecam, bardzo dobra, nie mogę już się doczekać kolejnej części!

      Odpowiedz
  3. Dizzy
    11 września 2017

    Żadnej z tych serii nie znam. Nawet o nich nie słyszałam, choć okładkę „Co ze mnie zostało” gdzieś widziałam. Co za wstyd… 🙁

    Odpowiedz
    1. iTysia
      11 września 2017

      To już znasz 😀 Któraś Cię zainteresowała?

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *