Koniec misiowacji, czyli zmiany nadchodzą! + co u mnie?

Bardzo długo zabierałam się do tego wpisu. Nie wiedziałam, czy zostawić akcję motywacyjną na blogu czy nie. Ostatecznie podjęłam decyzję. Misiowacji mówimy papa, adiós, ciao, bye (wstawcie pożegnanie w jakimkolwiek języku), za to niedługo powitamy coś nowego.




Miotałam się długo, a może miotał mną szatan? Z jednej strony chciałam zostawić misiowację przy życiu, z drugiej - statystyki są nieugięte, nie interesuje ona Was na tyle, bym to ciągnęła. W dodatku potrzebuję przypływu świeżości. Zatem ogłaszam - comiesięczny wpis motywacyjny zmieni swoją formę i o wszystkim dowiecie się już niedługo.

Nie wiem na ile moja decyzja była podyktowana użeraniem się z alergią (serio, dwa lub trzy tygodnie bez deszczu i człowiek nie widział, nie oddychał, wegetował - co to ma być?!) a na ile potrzebą zmian w moim życiu. Mam jednak nadzieję, że ta zmiana to jedna z wielu pozytywnych rewolucji, jakie mnie czekają. Wierzę w to, naprawdę, bo przecież czeka na mnie coś pięknego! I na Ciebie też, jeśli właśnie zastanawiasz się co ze sobą zrobić i czy lepszy okres do Ciebie przyjdzie. Wierzę, że czeka na nas coś tak cudownego, że nam się to w głowach nie mieści.



A z przyziemnych kwestii - gdy już pokonałam alergię czas pokonywać pożar w burdelu, to znaczy w szkole, to znaczy ogarniać dzieciaki. O ile mnie potrzebują. Bo jak nie to mam masę książek, kursów online, seriali i mapę- tyle jest miejsc do odwiedzenia!


Jesteście ciekawi co będzie następcą Misiowacji? Zostaniecie ze mną? :) 

7 komentarzy:

  1. Powodzenia - i w burdelu, i w nowych działaniach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, przyda się :) pożar w burdelu niedługo ugasi się sam - będzie sierpień będą wakacje :D

      Usuń
  2. Takie decyzje są dobre. Czasem trzeba pożegnać się z lubianymi projektami, żeby zrobić miejsce na nowe, lepsze. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że będzie na nowo i lepiej <3

      Usuń
  3. Zmiany są dobre. Zawsze. Powodzenia życzę i trzymam kciuki!
    A tak z innej beczki, co byś poleciła do samodzielnej, domowej nauki hiszpańskiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotuję o tym wpis - tak będzie łatwiej :) Zajrzyj w przyszłym tygodniu powinnaś już coś znaleźć :) A tak na już to seriale, quizlet i kilka innych opcji, znajdziesz je tu http://www.itysia.pl/search/label/hiszpański a jakbyś miała jakieś pytania albo potrzebowała jakiejkolwiek pomocy/ wsparcia to pisz do mnie śmiało :)

      Usuń