Podsumowanie 2016 roku

Miniony rok był dla mnie bardzo dziwny. Niezwykle trudny prywatnie, a jednocześnie działo się tak wiele: zwiedziłam m.in. Dublin, Edynburg, Londyn, Madryt, czy Andaluzję. Poza tym założyłam swoją działalność, uzyskałam stypendium dla nauczycieli hiszpańskiego w Salamance, stworzyłam swój kurs mnemotechnik online i stawiłam czoła wyzwaniom, które nie powinny się w moim życiu pojawić.

To wszystko sprawiło, że było mnie tu mniej, ale liczę na to, że to co wymyśliłam (znów!) się Wam spodoba 😉

W 2016 roku czytaliście:

6. O angielskich szkołach  co sprawiło, że zastanawiam się nad częstszym pisaniem na temat moich przygód na emigracji 😉
8. Jak przeżyć atak migrenowy i jak pomóc migrenikowi? jeden z tych tematów, których unikam, nie lubię pisać o chorobach i negatywach, ale skoro mogę komuś pomóc, to czemu nie?
9. Szlifowanie języka dla leniwych- forvo jak wymawiać poszczególne słowa w różnych językach
Czytaliście też wrażenia z Andaluzji i Kadyksu (gdzie zostało zrobione moje ulubione zdjęcie) oraz poszczególne odsłony misiowacji, co bardzo mnie cieszy i mam nadzieję, że w 2017 nadal będziecie działać ze mną klik 🙂

Czego szukaliście w 2016: 

Głównie seriali hiszpańskich 1, 2 i lada chwila będzie nowa odsłona, bo się ich trochę znów nazbierało 🙂 , co po administracji, czy warto studiować administrację, filmów do obejrzenia (i tutaj też chcecie po hiszpańsku, już wiem co robić 😉 ), kalendarza organizera (zrobić na 2017?).

Plany na 2017 

Mam nadzieję, że nowy rok będzie lepszy od poprzedniego. Że nie będzie tyle zawirowań w moim życiu prywatnym, bo to skutecznie zniechęca mnie do pisania. Życzę i Wam i sobie, by ten rok był magiczny i nie dał nam popalić w żadnym aspekcie 😉
Wielu wypadów nie uwieczniałam w formie wpisów. Możliwe, że w tym roku się to zmieni 🙂 Wiele zdjęć wrzuciłam na instagram lub facebooka zamiast tworzyć wpis tutaj. Oba profile są na bieżąco aktualizowane, więc śmiało możecie dołączyć, jeśli chcecie być ze mną częściej 🙂
Dziękuję, że jesteście i mam nadzieję, że zostaniecie, bo do zmian, które wymyśliłam potrzebuję Waszego wsparcia. To jak, mogę na Was liczyć? Czy już wiecie co kombinuję? 😉
 

 

Martyna Tadrowska - wulkan energii. Kocha alpaki, uczy hiszpańskiego i przeżywa właśnie kolejną życiową przygodę w Wielkiej Brytanii. W wolnym czasie sama nie wie co ze sobą zrobić bo co chwilę namalowuje jej się coś nowego i ją "nosi".

0 Comments

  1. Anorexic.Candy
    2 stycznia 2017

    Zawsze możesz liczyć 😉

    Odpowiedz
  2. Mags WKD
    5 stycznia 2017

    Bardzo kreatywnie, szczęśliwego nowego roku ! 🙂

    Odpowiedz
  3. iTysia
    5 stycznia 2017

    Dziękuję, Tobie również wszystkiego najpiękniejszego! 🙂

    Odpowiedz
  4. Mags WKD
    8 stycznia 2017

    Dziękuję 🙂

    Odpowiedz
  5. Angelika
    31 stycznia 2017

    na swoje czytelniczki zawsze możesz liczyć:D

    Odpowiedz
  6. iTysia
    31 stycznia 2017

    Dzięki, aż się chce działać! <3

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *