Czy warto się zmuszać?

Czasem, gdy się po prostu nie chce zastanawiamy się, czy się zmusić i coś zrobić, czy lepiej odpuścić. Często łatwiej i bezpieczniej wybrać tę pierwszą opcję- zmuszamy się, robimy co trzeba i mamy problem z głowy. Czasem jednak nie warto się zmuszać. 







Jeśli zastanawiasz się kiedy pokonać lenistwo czy niechęć a kiedy po prostu odpuścić zastanów się czy musisz to zrobić. Jeśli musisz - zmuszenie się będzie najlepszą opcją, będziesz mieć sprawę załatwioną. Gorzej sprawa wygląda z zadaniami dodatkowymi, które teoretycznie są dobrowolne, ale odczuwamy jakąś presję: nauka języka, pójście na siłownię. Może się zdarzyć, że zmusimy się np. do zrobienia kilku zadań z gramatyki a potem zrobimy kilka stron, bo nas to tak wciągnie, że nie będziemy chcieli przerywać. Albo gdy zmusimy się do zrobienia treningu pomimo deszczu, docenimy po jego zakończeniu, że jednak się zmusiliśmy.

Czasami jednak nie mamy ochoty na coś, co z założenia miało nam sprawiać przyjemność. Nie chcemy oglądać kolejnego odcinka serialu, bo czujemy, że musimy. Nie mamy ochoty pisać na blogu, bo odczuwamy presję. Nie widzimy sensu publikowania kolejnego zdjęcia na instagramie, bo są "nasze". Tutaj wstawcie cokolwiek innego - wiem, że na pewno macie coś takiego, co ma Wam sprawiać przyjemność a czasem postrzegacie to jako obowiązek czy zadanie do odhaczenia na liście.

I w takich momentach, gdy w sumie nie mam ochoty czegoś robić i zastanawiam się czy się zmusić- czasem się zmuszam. Czasem zmuszanie nie działa a czasem w ogóle go nie wdrażam w życie. Czasem po prostu potrzebuję powgapiać się w serial, poleżeć pod kocem, poczytać książkę, porobić zdjęcia bez myślenia o ich publikacji, poprzyjmować kilka komplementów, że całkiem sporo robię (chociaż właśnie w moim życiu po raz kolejny wywracam wszystko do góry nogami). By się uśmiechnąć. I by znów chcieć. I działać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz