Jak znaleźć czas na naukę języka? 10 sposobów

Masz dużo na głowie i nie masz pojęcia jak inni znajdują czas na naukę języka obcego? Chcesz się uczyć języka, ale nie masz czasu? To bardzo częste zmartwienie moich uczniów i tych, którym ambicja każe ruszyć z nauką, ale przecież nie masz kiedy! 



Nie będę tu pisać, że każdy ma taką samą dobę, bo każdy z nas ma inny tryb życia i dysponuje inną ilością wolnego czasu. Jest jednak kilka sposobów, które mogą Cię naprowadzić na to, gdzie szukać wolnych chwil, by zagospodarować je na naukę.

1. Podcasty, piosenki i audiobooki

W zależności od tego, czy lubisz słuchać muzyki czy wolisz podcasty tematyczne czy konkretne książki w postaci audiobooków - wszystko możesz znaleźć w języku, którego się uczysz. Co prawda w przypadku niektórych języków może to być nieco utrudnione, ale nie ma co się od razu poddawać :)

Najlepiej wybrać podcast lub audiobook zgodny z naszymi zainteresowaniami, by połączyć naszą pasję z nauką języka (nie dla wszystkich jest to pasja sama w sobie), dlatego jeśli interesujesz się fotografią możesz posłuchać o kadrach, przysłonach i całej masie innych fotograficznych zagadnień.

Jeśli chodzi o mnie to podcastów hiszpańskich szukam m.in. tutaj i obecnie znów szaleję za El palabrero i namiętnie słucham o pochodzeniu i używaniu poszczególnych słów hiszpańskich w drodze do pracy.
Gdybyście zapytali mnie o podcasty angielskie to lubię nie tylko słuchać, lecz także używać na zajęciach podcastów z serii 6 minute: 6 minute grammar, 6 minute vocabulary  czy The English we speak jak coś to śmiało szukajcie tu.

Audiobooki to u mnie loteria, wiele osób poleca hiszpańskie albalearning ale chyba miałam pecha i trafiłam na tak nudną lektorkę, że odechciewało się słuchać. Poza tym wpisanie haseł "audiobook" czy "audiolibro" (wraz z językiem) w google doprowadzi Was na pewno do czegoś godnego uwagi.

2. Facebook, telefon i cała reszta

Chodzi nie tylko o zmianę języka z polskiego na ten, którego chcemy się nauczyć, lecz również o znalezienie sobie stron, grup, forów i innych miejsc odwiedzanych przez nas na co dzień. Jeśli oglądasz polskie demotywatory a chcesz uczyć się hiszpańskiego znajdź hiszpańską wersję klik.

W ten sposób dalej się relaksujesz ale nie marnujesz czasu i nie tylko przyswajasz język obcy, lecz także poznajesz inną kulturę. Same plusy!

3. Czytanie

Obcojęzyczne książki, artykuły w sieci, gazety, magazyny dla uczących się języków obcych a nawet szyldy czy menu - wszystko, co zawiera słowo pisane jest dozwolone. I po raz kolejny - kieruj się swoimi zainteresowaniami, po co masz czytać w oryginale Romka i Julkę skoro możesz poczytać o fascynującym cię gotowaniu i żywieniu?  Przy okazji zainteresowań przypominam o kursach na coursera - co prawda pisałam o tej platformie już jakiś czas temu, ale nadal jest warta zainteresowania, podobnie jak openuniversity, khan academy, bbc, czy edx.

Jeśli będziecie chcieli powstanie post o różnicach między tymi platformami i co jest warte uwagi, tylko dajcie znać ;)


4. Oglądanie

Seriale, filmy, filmiki na yt, vlogi i cała masa innych form wizualnych - wielu z nas i tak ogląda, więc znalezienie odpowiedniej wersji językowej chyba nie jest problemem :) Seriale hiszpańskie tu i tu, angielskie tutaj (Kreatywa poleca te). Przy okazji kursów, o których wspomniałam wyżej także będziecie oglądać, więc wszystko się zazębia.

5. Dyskusje

Nie chodzi tylko o rozmowy na żywo, gadanie do kwiatków czy zwierząt w wybranym przez nas języku czy powtarzanie wymowy przed lustrem. Wszelkie rozmowy na lang-8, omegle czy hellotalk i innych odpowiednikach tych platform, rozmowy w grupach dyskusyjnych (chociażby na facebooku), komentowanie postów zagranicznych bloggerów czy nawet pisanie własnego, obcojęzycznego bloga to świetna okazja do szlifowania języka. A skoro i tak prowadzimy konwersacje na różne tematy i zapewne mamy na to czas, to dlaczego nie robić tego w języku docelowym?

6. Spędzanie przerwy z językiem - fiszki, zadania, czytanie... 

Niektórzy spędzają swoje przerwy w pracy czy w szkole gapiąc się w ścianę, inni nadrabiają zaległości towarzyskie a jeszcze inni przeglądają słówka na Quizlet, przeglądają Memrise czy bawią się z Duolingo. Dobrym pomysłem są też krótkie zadania do wypełnienia, np. takie czy przeczytanie strony książki. Zajmie nam to chwilę a to zawsze krok do przodu.

7. Śniadanie

Podobno powinno się skupić tylko na jedzeniu, ale jeśli wielu z was nadrabia jakieś zaległości filmowe czy jakiekolwiek inne w czasie posiłków to jest to idealny czas na posłuchanie zagranicznego radia (hiszpańskie, angielskie, francuskie), obejrzenie filmiku w danym języku czy przejrzenie fiszek. Jednym słowem - jeśli i tak coś robisz to rób to w języku docelowym.


8. Sprzątanie i inne aktywności domowe

Czas na porządki jest idealny by włączyć podcast czy muzykę - oprócz wsłuchiwania się w tekst ogarniesz mieszkanie bez poczucia winy. A w trakcie prasowania możesz nadrabiać seriale, o których już było :)

9. Przed snem lub po obudzeniu się

Gdzieś pomiędzy przeglądaniem maili a jedzeniem może uda Ci się znaleźć chwilę, by posłuchać, pooglądać, poczytać? 5 minut to dobry początek, a jak znajdziesz ich w ciągu dnia więcej to nie tylko kwadrans, ale i nawet 30 minut może się uda zorganizować.

10. Wsparcie

Postaw sobie cel i nagradzaj się za każdy, nawet najmniejszy sukces. Znajdź sprzymierzeńców- na pewno znasz kogoś, kto również uczy się języka i pomoże się zabrać do roboty. Grupy wsparcia, takie jak ta czy ta, misiowacja, akcje "nauczę się języka" np. hiszpańskiego - wybór jest ogromny!



Jestem ciekawa jakie macie sposoby na pogodzenie nauki z obowiązkami (i przyjemnościami) - śmiało się podzielcie, chętnie wypróbuję coś nowego! 

 Już jutro wieczorem pojawi się kwietniowa misiowacja, więc mam nadzieję, że wzrośnie też motywacja do wypróbowania moich sposobów organizacji czasu na naukę :)

Nie rób tego swojemu dziecku! - angielskie szkoły moim okiem

Od ponad trzech miesięcy pracuję w angielskich szkołach jako nauczyciel zastępczy. Czasem jestem na zawołanie - dzwonią i jadę uczyć biznesu, religii, matematyki, przyrody, plastyki i innych dziwnych przedmiotów. Czasem nawet uczę hiszpańskiego, a ostatnio zadomawiam się w podstawówkach i uczę smyki wszystkiego ;)