Malaga- najpiękniejsza na świecie

Najpiękniejsze miejsce na świecie to Málaga - urzekająca nie tylko błękitem morza i promieniami słońca muskającymi naszą skórę, lecz także inspirująca do nauki języka hiszpańskiego bez wysiłku, za to z wielką przyjemnością. 



Nie chcę tego dziecka!

Jestem matką. Nie chciałam tego dziecka. Ale on chciał. Byliśmy wspaniałym małżeństwem, mieliśmy dla siebie mnóstwo czasu. Nie brakowało nam spontaniczności, szybki seks w toalecie samolotu nie należał do rzadkości. Co się zmieniło? Urodziłam dziecko. 



Poniedziałkowa piątka 2015 #14

Skoro siódemka przynosi szczęście to czternastka oznacza podwójnego farta? W minionym tygodniu kilka razy musiałam wyjść poza strefę komfortu, ogarniałam zawiłości językowe i... cieszyłam się wolnością na miejskiej plaży w centrum miasta!




Kosmetyczny piątek - lakierowy minimalizm

O tym, że paznokcie są ozdobą kobiety nie trzeba żadnej z nas przypominać. Dbamy o nie, pielęgnujemy, malujemy. I tu rodzi się pytanie - czy naprawdę potrzebujemy tylu lakierów do paznokci? 



Placuszki z serka wiejskiego

Serek wiejski w postaci placuszków? Czemu nie! Można je zjeść na słodko do kawy lub z warzywami zamiast obiadu w upalny dzień. Szybko, tanio, smacznie i ... zdrowo!




Poniedziałkowa piątka 2015 #13

Kolejne dni pięknego słońca, leniwie płynących minut i mnóstwa pozytywnych wrażeń. Podobno obrazy mówią więcej niż słowa, ale nie mam co do tego pewności... 


Finanse - prosty sposób na ich organizację

Dla tych, którzy chcą oszczędzać pieniądze oczywiste jest prowadzenie domowego budżetu. Ilu ludzi tyle sposobów na jego organizację- dzisiaj pokazuję i udostępniam wam swój. 

Dwa kierunki studiów jednocześnie- warto?

Kiedy studiowałam jednocześnie administrację i filologię hiszpańską pytano mnie po co to robię. Po co mi ten język, po co mi kolegium nauczycielskie i w ogóle po co tyle męki? Postanowiłam sobie, że gdy dopnę swego odpowiem, że właśnie po to. 


Poniedziałkowa piątka 2015 #12

Co tydzień zastanawiam się jak to możliwe, że już poniedziałek? W tym tygodniu odkryłam nowe miejsca (wcale nie tak daleko od domu!) i baardzo żałowałam, że nie mam ze sobą aparatu. 



Czy warto studiować filologię?

Nie od dziś wiadomo, że znajomość języków jest przydatna. Pracownicy znający języki obce są cenieni i odpowiednio wynagradzani, no i, nie oszukujmy się, ale bez języka jak bez ręki! Czyli co, kierunek filologia? Ale jaka? 




Poniedziałkowa piątka 2015 #11

Jest poniedziałek? Jest podsumowanie minionego tygodnia! Już dawno nie było tutaj poniedziałkowej piątki na czas, musiałam to nadrobić. 




Poniedziałkowa piątka 2015 #10 potrójne combo

Jak już Wam pisałam nie wylewam tutaj swoich żali. Nie bombarduję Was setkami postów w stylu "zła migrena marnuje mi życie". Nie chciałam też rzucać mięsem na to wszystko, co mnie otacza. W końcu nadszedł czas na podsumowanie ostatnich tygodni. 





Gdy nie ma mnie tutaj staram się być na instagramie i facebooku, więc mam nadzieję, że jesteście na bieżąco ;)


Jeśli chodzi o studia

* sesja zaliczona i uczczona 


Mój pierwszy raz w Bobby Burger Bydgoszcz - szału nie ma, ale do piwa spoko ;)


*praca na filologii oddana (dokładanie rok po uzyskaniu tytułu magistra administracji) teraz mogę Wam zdradzić ogólny temat tego cuda - użycie mnemotechnik w nauczaniu słownictwa ;) czyli jak uczyć się szybciej i przyjemniej w zgodzie z mózgiem


Kolejny etap prawie za mną, jeszcze tylko dwie obrony we wrześniu i tyle :) 


*Z uwagi na ciągłe dopracowywanie mojego dzieła w moich żyłach płynęła kawa z mlekiem :

zawsze zastanawiam się czy jest sens myć kubek skoro za chwilę zrobię kolejną kawę? i tak oto zawsze na zdjęciach kubki są unurane jak świnki ;P 


Z serii przyjemności :

* mama zrobiła mi racuchy

*zrobiłam naleśniki z truskawkami


*wcinałam kilogramy czereśni


* znów pożarłam swój ulubiony deser + spróbowałam kawy z aperolem



i już pewnie widzicie po wystroju, że to Beyrouth


*spróbowałam kaparów i innych takich  w Farfalla pizza 








* skoczyłam też z Babcią do Spiżarni


* mozarella + pomidor + oliwa z oliwek = najszybsze jadło świata


* spróbowałam chipsów jabłkowych o smaku toffi - nie lubię 





* zakończyłam współpracę z wieloletnim uczniem, za co mi podziękował: 



*Spróbowałam Becherovki i jestem na tak :)


*zaliczyłam samotny spacer nocą po Bydgoszczy 


 * byłam na weselu a dzień po nim pożarłam obiad w Katarynce 


* na koniec wypiłam kawę w Sowie i zwiałam na wakacje :D




Nutka ostatnich tygodni to:



Co u Was? Odpoczywacie?