Poniedziałkowa piątka 2015 #4


Kolejny poniedziałek, czyli podsumowuję miniony tydzień i ładuję akumulator na następne dni pełne wrażeń :)


Tym razem: 

* odkryłam nową knajpę o której Wam pisałam tutaj 

* po raz kolejny dałam się wyciągnąć do Beyrouth'a ;) 



spróbowałam : 

*lodów o smaku masła orzechowego, przy których te ciasteczkowe po prostu się chowają ;) 
Gelatelli master of taste pretty peanut butter - moje ulubione amerykańskie lody z Lidla! 





*czekolady z króliczkami! już ją pewnie widzieliście na instagramie, ale środka jeszcze nie pokazałam ;) 



*naleśniczków w Manekinie (i nadal go nie lubię)


* nowego radlera - Radler Tyskie :) 


* zrobić koktajle szpinakowe rodem z sokowirowni: 




bezskutecznie, ale kisiel jabłkowy zawsze wychodzi idealnie :)


Zachwycałam się bydgoską przyrodą: 





i odkryłam nowy placyk zabaw :)

przy okazji gdzieś po drodze machnęłam sobie rowerowe selfie ;)


Miałam też chwilę na podziwianie jaka ta moja Bydgoszcz jest piękna! :)



a o ten kanarkowy budynek szarpano się długo i namiętnie :P 

* znalazłam przecenione kalendarze z rysunkami do kolorowania, śliczne, ale po co mi piąty kalendarz na ten rok?!



Miałam fazę na szpinak: 




i piłam herbatkę z nowego kubeczka, który jak widać jest bardzo fotogeniczny (i teraz jest dylemat, bo kubki są cztery i biją się w szafce o to, z którego co będę pić- istna jazda!)


*a no i skończyłam praktyki ciągłe, czyli zostały mi już tylko całoroczne ;)

Nutka na ten tydzień to jednak (wbrew zapowiedziom z facebooka):




Jak Wam minął tydzień? Macie już plany i energię na kolejny? 


3 komentarze:

  1. Mój ostatni tydzień był pod znakiem chorego gardła, ale na szczęście już jest ok :) I koniecznie zdradź gdzie są takie kalendarze! Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal z gardłem walczę, jednak jedzenie lodów mi nie służy :D Kalendarze znalazłam w księgarni taniej książki, jakieś 16 złotych kosztują :)

      Usuń
  2. czekolada z króliczkami <3 uwielbiam wszystkie szejki ze szpinakiem!! i bardzo zainteresowały mnie te zeszyty z rysunkami :)

    OdpowiedzUsuń