2014- jaki był?

Kolejny rok za nami. Wielu z Was robi podsumowania i tworzy postanowienia i plany na kolejny rok. U mnie każdy rok zasługuje na rozliczenie. Nie chcę jednak za ileśtam lat poczytać jakie to żale mi się przytrafiały. Chcę zapamiętać tylko dobre momenty. 


W minionym roku:


#1 stworzyłam swój własny organizer - jest idealny, choć na pewno będą kolejne, lepsze edycje ;) klik

#2 uczyłam się tworzyć cuda z balonów




#3 pisałam Wam o wolontariacie, w którym nadal działam i nadal Was zachęcam do uczestnictwa!

#4 Doceniałam co mam i wpadłam na to za co podziwiamy niepełnosprawnych


#5 Zrealizowałam kolejny projekt językowy o którym pisałam Wam milion razy klik a było to jakoś prawie że zaraz po tym, jak skończyłam pierwszy kierunek studiów. I to chyba było najważniejsze wydarzenie w moim "naukowym" życiu ;) A i próbowałam swoich sił jako lektorka języka hiszpańskiego, ale o tym napiszę więcej trochę później.


#6 Odszczekałam, czyli jak stałam się chamem - w tym roku zamierzam robić to częściej, by nikt już mi nie wchodził na głowę



#7 Wymyśliłam 10 jaków 

Chociaż mogą być i pingwiny ;)


#8  Wydłutowałam zęby mądrości  i podzieliłam się z Wami odpowiedzią na pytanie czy wyrywać ósemki 

#9 zrealizowałam projekt Mała Ojczyzna- wspólna sprawa 




Poza tym wyżywałam się kulinarnie i robiłam mnóstwo innych ciekawych "cosiów" ;) Ogólnie działo się strasznie dużo, aż ciężko wybrać!


Jeśli chodzi o to, co Was interesowało w minionym roku, to największym zainteresowaniem cieszyła się poniedziałkowa piątka, przez co zaczynam się mocno zastanawiać czy do niej nie wrócić/ nie zastąpić jej czymś podobnym.



Poza tym szukaliście u mnie inspiracji do nauki języków obcych. W szlifowaniu języka dla leniwych szczególne zainteresowanie wzbudził Memrise czy  seriale hiszpańskie (gdybyście chcieli zobaczyć przegląd seriali angielskich znajdziecie je tutaj).  Szukaliście również materiałów do nauki języków obcych. Przy okazji przypominam o courserze - z pewnością znajdziecie tam coś dla siebie (w międzyczasie zdążyłam zapisać się tam na kolejny kurs).  Trochę mało było ostatnio postów tego typu - do nadrobienia!


Cykl Tysia tropi również zagości na dłużej na blogu - widać, że też lubicie tropić literówki i inspiracje ;)


Ogromnym zaskoczeniem jest jednak dla mnie zainteresowanie, którym cieszyły się moje posty kosmetyczne. Jestem laikiem, więc nie sądziłam, że moje zdanie może kogoś zainteresować ;) Kosmetyczny piątek również zostaje ;)


Poza tym interesował Was mój ateizm, ładowanie akumulatorów, sprawdzaliście czy można umrzeć od otwartego okna (wciąż pojawia się pytanie czy otwieranie okien szkodzi - tak, szkodzi, świeże powietrze zabija!), chcieliście wiedzieć jak pokochać swoje ciało oraz jak odnaleźć w sobie dziecko. Natrafialiście na inspiracje kulinarne i po trochu interesowaliście się także... mną! :)



Mam nadzieję, że rok 2015 będzie pozytywny, pełen  wyzwań, które sama sobie postawię (oby jak najmniej było tych postawionych przez złośliwy los) a na mojej drodze nadal będą stawiane tak pozytywne osoby jak do tej pory :) Wam i sobie życzę, by ten rok był wyjątkowo udany i radosny! 

4 komentarze:

  1. Bardzo pozytywny wpis, aż miło się robi, patrząc na wszystkie zdjęcia :) Czekam z niecierpliwością na coś więcej na temat Twojej pracy jako lektorka hiszpańskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z niecierpliwością czekam na moment, w którym będę mogła wszystko opisać :) Ale jeszcze trochę :D Strasznie miło czytać, że jest pozytywnie, w sumie robiąc przegląd stwierdziłam, że całkiem sporo zrobiłam i puściłam sporo przykrostek (niech żyje słowotwórstwo!) w niepamięć! :D
      Wszystkiego pięknego w tym roku! :)

      Usuń
  2. Szczęśliwego Nowego Roku :) Powodzenia w nowych planach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie również! Grunt to kółko wsparcia ;)

      Usuń