Poniedziałkowa piątka #36

Kolejna spóźniona poniedziałkowa piątka. Tym razem sporo stresu, mało snu i mnóstwo emocji :) Jeszcze nie mogę się wdrożyć w nawał obowiązków, które czekają mnie w tym tygodniu, ale niedługo się rozkręcę :) 




#1 Zakończyłam projekt Mała ojczyzna- wspólna sprawa 

Emocji było od groma, strasznie się stresowałam wszystkim po kolei. Zależało mi, by wszystko wyszło jak należy :) Widzę kilka niedociągnięć, ale skoro dzieciakom się podobało to znaczy, że było pozytywnie :)



#2 Trzeci tydzień ćwiczeń za mną, rozpoczęłam czwarty

Co prawda nie obyło się bez drobnych zmian w rozkładzie ćwiczeń, ale ogólnie zaliczam tydzień na plus :) Miałam nadrobić w niedzielę podwójny trening z piątku, ale niestety moje ciało odmówiło mi posłuszeństwa. Trudno, jeszcze zdążę. I tak uważam za sukces codzienne zwlekanie się na kilkunastominutowe ruszanie ciała :)



#3 Pozwoliłyśmy sobie na "małą" rozpustę 





#4 Niespodzianki w tym tygodniu 

miały postać "nauczycielskiej" czekolady






i książki z moim zdjęciem na okładce i gdzieś w środku  :) 



#5  Nutka tygodnia



Jak Wam minął tydzień? 

1 komentarz:

  1. Całą ciążę nie miałam ochoty na żaden alkohol, ale coraz bardziej chodzi za mną piwo cytrynowe. Taką czekoladę z truskawką też bym chętnie wsunęła, ale akurat nie mam na stanie ;)

    Gratuluję dokonań treningowych. Nie mogę się doczekać aż i ja będę mogła wreszcie zacząć ćwiczyć :D

    PS. Bardzo bym chciała, byś dołączyła do blogerskiej akcji: http://www.kreatywa.net/2014/10/wyzwanie10jakow.html :)

    OdpowiedzUsuń