Dołącz do projektora! Czyli z czym to się je?

O wolontariacie możecie tu poczytać dość często. Może jednak czas zacząć działać i dołączyć do grupy pozytywnie zakręconych? 



Jeśli jesteście z Bydgoszczy lub Torunia (albo okolic tych miast) i jesteście jeszcze studentami lub absolwentami do roku po ukończeniu studiów, macie odrobinę wolnego czasu i głowę pełną pomysłów - dobrze trafiliście. Jeśli jednak mieszkacie w innym mieście- nie przejmujcie się, nic straconego, Projektor-wolontariat studencki jest ogólnopolski, więc bez problemu znajdziecie miejsce dla siebie. Możecie kliknąć tutaj by poczytać o moich wrażeniach oraz tutaj by przejść na stronę fundacji.



Nie pamiętam już jak dostałam się do Projektora. Pamiętam jedynie, że chciałam zrobić więcej niż mnóstwo (jak zwykle) i jako zielony człowiek pojechałam z kumpelą (równie zieloną) na pierwszy projekt wakacyjny. Byłam liderem, więc odpowiadałam za kwestie formalne, papierzyska i inne takie. Nie jest to jednak nic, do czego potrzebne jest specjalne wykształcenie czy przeszkolenie ;)  Ogólnie w Projektorze działamy na projektach, które dzielą się na systematyczne (min. 3 spotkania po co najmniej 2 godziny lekcyjne (1,5h) każde), trwające 2 tygodnie i dłużej, oraz wakacyjne, które odbywają się w wakacje i ferie zimowe i obejmują 5 dni po ok 4h zajęć dziennie. Z uwagi na dwa kierunki i tysiące dodatkowych aktywności jedyną opcją pozostały dla mnie projekty wakacyjne. Te wakacje upłynęły mi projektorowo w Oporowie i Sztutowie. Poprzednie wakacje spędziłam w Idzbarku. Każdy wypad zaowocował masą nowych znajomych, zaś cudowne wspomnienia zajmują mi dużą część pamięci. Po szkoleniu w Lublinie niedługo startujemy z nowym projektem, także dzieje się sporo. Projekty realizujemy w małych miejscowościach. Szkoły bardzo chętnie współpracują z młodymi, aktywnymi, pełnymi zapału studentami, zaś dzieciaki cieszą się, że ktoś ich odwiedza i przekazuje im wiedzę. Są to naprawdę niezapomniane przeżycia i nie oszukujmy się, ale w CV też wygląda to lepiej niż pustki :)

Na każdy projekt dostajemy kwotę do wykorzystania - można wyłożyć pieniądze ze swoich i rozliczyć faktury i dokumenty i dostać zwrot lub zamówić wszystko w sklepie internetowym - korzystam z tej opcji najczęściej i materiały czekają na mnie zwarte i gotowe na miejscu. Dodatkowo nasza koordynatorka, Nina (możecie do niej śmiało pisać jeśli chcecie dołączyć do bydgoskiego zespołu świrów) zadbała o nas i mamy bazę dydaktyczą - trzymamy w kanciapie nasze fanty i bez problemu można wypożyczyć stamtąd grę czy materiały na zajęcia (np. chustę Klanzy). Z tego co wiem nie wszystkie grupy mają taki komfort jak my :)



Za Toruń odpowiada Paulina, która chętnie przygarnie nowych wolontariuszy, pomoże, podpowie i wyjaśni każdemu co i jak. Myślę, że nasze województwo ma ogromne szczęście, bo zarówno Nina jak i Paulina chętnie pomagają wolontariuszom i scalają dwa niby zwaśnione miasta. Na gali widać było, że Projektor jest ponad podziałami :)

Z nami nauczysz się robić takie cudne parówczaki z balonów! :)

Jak do nas dołączyć? Zajrzyj na stronę główną Projektora. Kliknij zarejestruj, wypełnij formularz, wydrukuj, podpisz, wyślij do fundacji i... działaj! Możesz też napisać do dziewczyn lub do mnie. Zdecyduj czy wolontariat to czas stracony czy bezcenny!

3 komentarze:

  1. Od stycznia udało mi się zrobić kilkanaście projektów. W tym jeden wakacyjny w Unisławiu, dzięki czemu poznałam kilku wolontariuszy z Bydgoszczy, szkoda, że Ciebie nie miałam szansy poznać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego, zawsze jestem otwarta na nowe znajomości ;)

      Usuń
    2. Może za rok uda mi się znów wybrać na wolontariat w Wasze strony <3

      Usuń