Poniedziałkowa piątka #16

Kolejny szalony tydzień. Wiele działo się na spontanie, ogólnie kosmos. Mega pozytyw :)


# 1 o Projektorze po raz kolejny 

Po pierwsze - mój angielski ssie. I to mega ssie. Na szczęście chyba dało się mnie zrozumieć. Ale kto inny byłby na tyle szalony by zgodzić się na udział w wizycie studyjnej by opowiedzieć jako druga osoba o Wolontariacie Projektor? Padło na mnie, by Ania nie była sama. :)

Pokręciliśmy talerzami (kolejny raz mi wyszło!) i pobawiliśmy się chustą Klanzy. Czwartek na + !

#2 Przyjemności dla podniebienia 

Kanapeczki po mojemu

Czekoladka Minnie :) 


Pleśniak <3 warto dotrzeć do Warszawy ;)


I kawa do kompletu :)


 I niedzielne śniadanie


Obiad w Manekinie. Bydgoski Manekin był kiedyś moim ulubionym miejscem. Od dłuższego czasu tam nie byłam. Po ostatniej zmianie wystroju zwiększono ilość stolików, a mimo to niedzielne wczesne popołudnie zachęciło ludzi do tworzenia kolejek na ulicy... 


Szału nie robi, pupki nie urywa, raczej na razie wystarczy wizyt :P 
Najbardziej boli mnie to, że nie chcieli mi sprzedać lemoniady na wynos... :(


Ale dostałam herbatkę w ślicznym kubeczku, by nam się miło rozprawiało o konspektach zajęć:



Tym razem to ja byłam Minnie :D 

#3 Ciekawostki


Kto nie ma w głowie ten ma w nogach- rajstopy z ostatniej chwili :D 

I coś na ząb, bo żołądek domagał się pożywienia... 

Uwielbiam błędy, pobawcie się w ich wyszukiwanie :


#4 Kręgle 

Graliście kiedyś w kręgle w garniakach i sukienkach? Polecam! Te nasze były na sznurku  (i wszystko było winą sznurków...)





I właśnie dlatego baleriny są najlepszym wyjściem, nie kazali mi ich zmieniać na obuwie do kręgli :P

#5 Polski Bus


Byłam zachwycona kiedy Mega Bus z Anglii pojawił się w Polsce pod nazwą Polski Bus. Początkowa euforia w sobotę się załamała przez spóźnienie... Instagram się jednak przydaje by się wyżyć :)

Mam nadzieję, że do lipca się poprawią :)




3 komentarze:

  1. Czepiasz się spóźnień - korki, roboty drogowe, wypadki... Nie wszystko da się przewidzieć.

    A sukienka jest piękna :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Czepiam się bo: wstałam rano, nie zjadłam śniadania, nie dopiłam herbaty, a autobus nie przyjechał bo się zepsuł i nikt o tym nas nie poinformował... Nie wiadomo było kiedy przyjedzie, po godzinie od planowanego odjazdu się pojawił. Najadłam się w Wawie :D

      Usuń
  2. Strasznie mnie inspirują Twoje poniedziałkowe piątki :) Też muszę starać się zauważać, doceniać i cieszyć się z małych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń