Kosmetyczny piątek #5 - cukierkowe paznokcie

Kupowania lakierów ciąg dalszy. Tym razem mój wzrok spoczął na różowym maleństwie Deni Carte. 


Nie trzymam lakierów w lodówce (może powinnam), zwykle mam kilka ulubionych kolorów i łapię się na tym, że cały czas kupuję mniej więcej te same odcienie. O lakierach z Rossmanna napiszę gdy dostanę wenę na te kolory , zaś te z Golden Rose są za ciemne na taką pogodę. Przechodząc koło jednego ze sklepów zauważyłam promocję na lakiery.
Co prawda szukałam brzoskwiniowego, małego, taniego cuda, ale wyszłam z cukierkowym różem i limonką.

Lakier trzyma już od czwartku, z jednym drobnym odpryskiem, dlatego póki co go nie zmywam. Moje paznokcie potrzebują więcej uwagi, ale na razie walczę dzielnie małymi kroczkami o ich poprzedni stan :) Szkoda, że takiego figla mi spłatały łamiąc się, bo nie mam jak ćwiczyć ich malowania :P 

DENI CARTE lakier do paznokci
pojemność: 5 ml 
cena : 2,40 
kolor : numeru brak :)



Wy też odrywałyście skórki gdy Wam się zadarły wokół paznokci? 


2 komentarze: