Kosmetyczny piątek #5

Po raz kolejny skusiłam się na maseczkę. Tym razem jest to kremowa maseczka do ceru suchej firmy Soraya. 


10 minut na... skuteczną regenerację - brzmi dobrze? Zastanawiałam się nad tą saszetką chwilę, ale jedno opakowanie wystarcza na 2 aplikacje, więc nie musiałam już dłużej myśleć :) Lidl po prostu wodzi na pokuszenie a ja biedna się na to nabieram.



+kremowa konsystencja
+brak intensywnego zapachu
+chyba nawilża
+cena

-świeciłam się po niej jak bombka :)

Może nie mam wystarczająco suchej skóry, by używać tej maseczki, ale przede mną jeszcze trzy aplikacje :)





Używałyście tej maseczki? Sprawdza się u Was? Może coś robię nie tak? :O


A na weekend zostawiam Wam nutkę, która za mną chodzi  klik. :)

Poniedziałkowa piątka #17

Dziś poniedziałek, czyli czas na kolejne kadry z Tysiowego życia :) 


Kolega wzbudził we mnie żądzę wciągnięcia rybki :) Oto rybka w sosie sosie (czyli sos "salsa" xD)


 Twaróg wędzony z warzywkami :)

Lidl - tydzień francuski, czyli Crème brûlée w wersji prawie domowej:

Po otwarciu wygląda to tak:


 Bez cukru

i dodajemy 

Przed zapieczeniem:
I po: 




Zamiast kebaba czy innego "fast fooda"

Pasta jajeczna w innej odsłonie 


Kolorowy obiad 


Garść wspomagaczy na obecne sesje... 


Byłam na wyborach!!! Choć nie planowałam, spontan był :P 





Mój piękny storczyk dalej rozkwita, jednak go nie zabiłam! :)



Biedronka po raz kolejny
Tym razem teczka - 4,99 segregator 4,99  koszulki 4,99, czyli przeceny na 102!!! 
A i zakładki indeksujące po 1 zł!  :D 


A reszta zdjęć w międzyczasie już tradycyjnie na instagramie :)

Kosmetyczny piątek #5 - cukierkowe paznokcie

Kupowania lakierów ciąg dalszy. Tym razem mój wzrok spoczął na różowym maleństwie Deni Carte. 


Nie trzymam lakierów w lodówce (może powinnam), zwykle mam kilka ulubionych kolorów i łapię się na tym, że cały czas kupuję mniej więcej te same odcienie. O lakierach z Rossmanna napiszę gdy dostanę wenę na te kolory , zaś te z Golden Rose są za ciemne na taką pogodę. Przechodząc koło jednego ze sklepów zauważyłam promocję na lakiery.
Co prawda szukałam brzoskwiniowego, małego, taniego cuda, ale wyszłam z cukierkowym różem i limonką.

Lakier trzyma już od czwartku, z jednym drobnym odpryskiem, dlatego póki co go nie zmywam. Moje paznokcie potrzebują więcej uwagi, ale na razie walczę dzielnie małymi kroczkami o ich poprzedni stan :) Szkoda, że takiego figla mi spłatały łamiąc się, bo nie mam jak ćwiczyć ich malowania :P 

DENI CARTE lakier do paznokci
pojemność: 5 ml 
cena : 2,40 
kolor : numeru brak :)



Wy też odrywałyście skórki gdy Wam się zadarły wokół paznokci? 


Poniedziałkowa piątka #16

Kolejny szalony tydzień. Wiele działo się na spontanie, ogólnie kosmos. Mega pozytyw :)


# 1 o Projektorze po raz kolejny 

Po pierwsze - mój angielski ssie. I to mega ssie. Na szczęście chyba dało się mnie zrozumieć. Ale kto inny byłby na tyle szalony by zgodzić się na udział w wizycie studyjnej by opowiedzieć jako druga osoba o Wolontariacie Projektor? Padło na mnie, by Ania nie była sama. :)

Pokręciliśmy talerzami (kolejny raz mi wyszło!) i pobawiliśmy się chustą Klanzy. Czwartek na + !

#2 Przyjemności dla podniebienia 

Kanapeczki po mojemu

Czekoladka Minnie :) 


Pleśniak <3 warto dotrzeć do Warszawy ;)


I kawa do kompletu :)


 I niedzielne śniadanie


Obiad w Manekinie. Bydgoski Manekin był kiedyś moim ulubionym miejscem. Od dłuższego czasu tam nie byłam. Po ostatniej zmianie wystroju zwiększono ilość stolików, a mimo to niedzielne wczesne popołudnie zachęciło ludzi do tworzenia kolejek na ulicy... 


Szału nie robi, pupki nie urywa, raczej na razie wystarczy wizyt :P 
Najbardziej boli mnie to, że nie chcieli mi sprzedać lemoniady na wynos... :(


Ale dostałam herbatkę w ślicznym kubeczku, by nam się miło rozprawiało o konspektach zajęć:



Tym razem to ja byłam Minnie :D 

#3 Ciekawostki


Kto nie ma w głowie ten ma w nogach- rajstopy z ostatniej chwili :D 

I coś na ząb, bo żołądek domagał się pożywienia... 

Uwielbiam błędy, pobawcie się w ich wyszukiwanie :


#4 Kręgle 

Graliście kiedyś w kręgle w garniakach i sukienkach? Polecam! Te nasze były na sznurku  (i wszystko było winą sznurków...)





I właśnie dlatego baleriny są najlepszym wyjściem, nie kazali mi ich zmieniać na obuwie do kręgli :P

#5 Polski Bus


Byłam zachwycona kiedy Mega Bus z Anglii pojawił się w Polsce pod nazwą Polski Bus. Początkowa euforia w sobotę się załamała przez spóźnienie... Instagram się jednak przydaje by się wyżyć :)

Mam nadzieję, że do lipca się poprawią :)




Kosmetyczny piątek #4 nowości włosowe

W mojej kosmetyczce i szafkach z kobiecymi pierdołkami robi się zamieszanie, co chwilę coś nowego wpada mi w ręce. Szkoda, że nie mam czasu tego użyć... 



Właśnie odebrałam zestaw Oriflame i już nie mogę się doczekać chwili, gdy kolejne zużyte opakowania powędrują do pojemnika a te nowe nabytki na moją głowę...



Seria: ORIFLAME Nature Secrets  Almond oil & Strawberry

Maska do włosów farbowanych



Odżywka do włosów farbowanych 


Szampon do włosów farbowanych  

Skusiłam się na zestaw z Oriflame z jednego powodu - zapach truskawki mnie omamił. Mam nadzieję, że na włosach będzie jeszcze przyjemniejszy :)


skusiłam się też na biedronkowe specjały, czyli słynne maski BioVax: 

Biovax  intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych z esktraktem z miodu i cynamonu 

 Biovax  intensywnie regenerująca maseczka odbudowa osłabionych włosów + proteiny mleczne 



Oczywiście wszystko kupione z myślą o moich rozjaśnionych końcówkach i chwili relaksu w jakieś wolniejsze popołudnie/ wieczór :) 


Miałyście któryś z tych produktów? Polecacie czy raczej wyrzuciłam kasę w błoto? 

Poniedziałkowa piątka #15

Za każdym razem, gdy wpisuję numer poniedziałkowej piątki zdumiewa mnie, że to już X tydzień. 


#1 -49 % w Rossmannie

Jestem, a może raczej byłam, uzależniona od Rossmanna. Rzadko tam chodzę, by nie wydać ostatnich pieniędzy ;) Ale na lakiery się skusiłam, dlaczego nie :)




Zanim przyjdzie czas na pacianie lakierami  (będą bohaterami któregoś piątku!) muszę zająć się pazurkami. Kupiłam Biowax ale zapomniałam ostatnio o wcieraniu :( Poprawię się! 




Miała go któraś z Was?  Były efekty ?

#2 Lekarze 


Lekarzy nie lubię, jak każdy. Nie ufam, ale jak trzeba to idę. I tak zahaczyłam o nich - raz na badanie a raz na potwierdzenie, że to nie alergia tylko jakieś smarkactwo.  Myśli potworzyło mi się mnóstwo, więc będzie osobny wpis. 

#3 Słuchawki po raz milionowy

Słuchawki mnie nie lubią - albo się zgubią (gdzieś muszą być moje fioletowe cuda), albo odpadnie jack albo jedna słuchawka. W ostateczności jedna po prostu przestaje działać, oddaję do sklepu, oni oddają mi pieniądze a potem ja znów szukam porządnych słuchawek...

Przy okazji szaleństw lakierowych kupiłam jakieś słuchawki z gatunku tańszych. Ciekawe, czy zrobią mi na złość i będą działać najdłużej ze wszystkich czy schowają się gdzieś i nie będą chciały wyjść? 



#3 Lubię propolki 


Naprawdę:D Imbir, miód, aloes, trawa cytrynowa. Może być :) 

Chusteczki do smarkania, krople do nosa, herbatki, kawki, kisiele i inne takie tylko po to, by promotor powiedział "przyspiesz" :O 

#4 Tysia 




 #5 Odkrycie 

W Biedronce są nowe ciastka Paryskie z galaretką (coś jak delicje, przecież nie każdy zna produkty z biedro). Tym razem po opcji czarna porzeczka z białą czekoladą nadszedł czas na ciemny biszkopt w dwóch wariantach smakowych :
czarny biszkopt + wiśnia +  biała czekolada
czarny biszkopt + jagoda + biała czekolada 

Jak dla mnie od biedy ujdzie, szału nie robią, zapach jest dość intensywny. Dla mnie liderem pozostaje czarna porzeczka z białą czekoladą na jasnym biszkopcie. O składzie nie wspominam, bo dość badziewny, ale czasem mogę pochłonąć ;)



Jak widać sporo zdjęć można znaleźć na http://instagram.com/itysiaczek . Co jakiś czas Play twierdzi że zużywam taaakie ilości Internetów :
I wtedy zostaje mi Internet mobilny. Aplikacja Bloggera działać nie chciała, za to Instagram śmiga, stąd zdjęcia pojawiały się częściej na tym drugim :) 


Mam nadzieję, że się stęskniliście, bo mam Wam duuużo do napisania!