Kosmetyczny piątek #1

Skoro jestem kobietą i co jakiś czas wrzucam tu spostrzeżenia na temat kosmetyków zarządzam kosmetyczny piątek :) 



Na tapetę wzięłam produkt do robienia tapety ;)

Baza pod cienie do powiek  - AVON vs INGRID COSMETICS 





Jak widać ingrid cosmetics na wylocie, avon dopiero otwarty :) 



Baza pod cienie do powiek Ingrid Cosmetics wydawała się być idealna - tania, trwała i wydajna. Niestety, jej czas nadszedł- zrobiła się grudkowata i sucha. Z jednej strony super, że taka niska cena a produkt starcza na tak długo, że jej nie jestem w stanie zużyć. Z drugiej zaś - cierpię wyrzucając. 



Mój nowy nabytek : baza pod cienie Avon:




Na razie sprawdza się bardzo dobrze, konsystencja jest kremowo-musowa, cienie trzymają się tak jak przy poprzedniej. Cenowo ciut droższa (mniejsze opakowanie), ciekawe jak będzie później :) 

Grudki - Ingrid na wykończeniu (wcześniej był świetny!), to beżowe to Avon :)


A może macie jakieś inne typy ? Moje powieki proszą o pomoc :D 

2 komentarze:

  1. A ja cieni nie używam, bo kompletnie nie wychodzi mi malowanie się :D Nie wątpię, że Ty potrafisz to robić zawodowo, więć może jakiś tutorialik :D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być meeega zabawne :D Robię to z musu - moje naczynka na powiekach postanowiły popękać i z braku innego pomysłu zostały cienie :P

      Usuń