Tysia odświeża fryzurę

Przygrzało słonko i to chyba mocniej niż się zdawało i kupiłam w promocji farbę do włosów. Już dawno nie miałam do czynienia z takimi wynalazkami... 



Farba do ombre, stwierdziłam - a co tam, najwyżej zetnę jak nie wyjdzie. Właściwie włosy na końcach i tak mi się rozjaśnią, ale potrzebowałam jakiejś odmiany i mam. Mam też dwie lewe ręce, więc nie do końca wyszło jak chciałam, jednak na pewno promienie słoneczne mi pomogą :D

Pudło wygląda tak :



 Strasznie mi się podoba fryzura na opakowaniu. Jakoś ostatnio mam szał na krótsze włosy, ale u kogoś :)

Włosy przed (ciekawe czy w ogóle urosły od czasów poprzedniej notki o nich);



A  Tysia obecnie wygląda "jakby spędziła dużo czasu nad morzem", czyli niewiele się zmieniło :)
Ciekawe co jeszcze wymyślę...




I w sumie nie wiem czy ombre jest modne czy nie, nigdy mnie to nie obchodziło, nie chciało mi się czekać na słońce a zmian potrzebowałam na już :) 

7 komentarzy:

  1. Bardzo ładny kolor wyszedł :P A fryz z opakowania zawsze sobie można sprawić... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Jasne, że można :) A potem można narzekać "ja tego nie zepnę, są za krótkie", "nie układają się" i "nic z nimi nie zrobię szałowego, po co ścinałam?" :D Ale za to jak szybko muszą schnąć :D

      Usuń
  2. Świetnie wyglądasz, bardzo dobry kolor :))

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jeśli mam być szczera nie spodziewałam się komplementów :)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, teraz już się rumienię! :D

      Usuń
  4. super kolor, ja nie mam odwagi się farbować, czekam aż osiwieję :D

    OdpowiedzUsuń