Poniedziałkowa piątka #3

Kolejna odsłona tygodniowej piątki. Tydzień dość aktywny, można nawet nazwać go przełomowym. Działo się sporo, energii przybywało. Oby tak dalej!


# 1 Powrót do dzieciństwa

Król Lew po raz tysięczny? Chętnie! 
A po projekcji filmu z dzieciństwa kolejna tura warsztatów fotograficznych. Niedługo nadejdzie czas na opisanie wrażeń :)


O moich nowych przyjaciołach balonach już co nieco wiecie. Nie będę ukrywać, że to świetne doświadczenie. 





A taki zamek zrobiliśmy w duecie - Tysia-opiekunka + Hubcio. Jak Wam się podoba? 

#2 kulinarne ekscesy 



Jak widać znów awokado w akcji. Tym razem chyba trzymane zbyt długo, jego pestka aż dźwięczała w środku (jak kinder niespodzianka) i po rozkrojeniu wyglądało to tak: 


Nie znam się na tym, ale stwierdziłam, że chyba nie wygląda to dobrze i pożegnałam się z nim. Stąd pytanie do Was, bym wiedziała na przyszłość-  takie toto się je czy nie? 




Prawie jak paella, choć nią nie miało być :) Nawet zaczęłam się przekonywać do skrzydełek. Sukces!

#3 alkoholowe odkrycie

Piliście zielone piwo? Takie zielone w środku? Pierwszy raz w życiu takie widziałam. 


Jest to piwo irlandzkie zielone z browaru Krajan (Nakło). Wspieram swoje województwo :)

Smakuje jak normalne, ale kolor zachęca. Specjalnie zrobiłam zdjęcie butelki, byście wiedzieli jakiego piwa szukać. 



#4 Chwila dla siebie 

Po tak długiej stagnacji 3 wyjścia na minibieganie to naprawdę wyczyn. 
Zdążyłam przed ulewą, naładowałam akumulatory i mogę zaczynać kolejny tydzień :)




Buty chyba załatwiłam, jeszcze nie wiem, czym je doprać, póki co wyczyściłam największe błoto. 
Chwilę później zaczęło padać, więc las będzie jeszcze większym bagnem ;)

#5 Oszalałam na punkcie 
Zumby! Po prawie 4 latach do niej wróciłam. 
Nie, nie w klubie - w domu. Nie robiłam zdjęcia z moich wygibasów, ale możecie sobie zerknąć do czego zrobiłam pierwsze podrygi : 


Jeśli ktoś chce do mnie dołączyć - zapraszam :)

5 komentarzy:

  1. Przedostatnie zdjęcie - wyjściowe klapki ;) Kubota?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To klapaczki biegaczki, w których prawie poszłam biegać :D Niestety, nie jest to Kubota :(

      Usuń
  2. Zielone piwo?, pierwszy raz takie na oczy widzę, dziś się za nim rozejrzę :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo tak, zielone piwo rządzi :D Pije je regularnie, chociaż z innej firmy :) No i smak ma inne niż to... jest pistacjowe!

    OdpowiedzUsuń