Poniedziałkowe wyzwanie #1

Pamiętacie akcję czytania dzieciom? 20 minut dziennie? Codziennie? Tym razem akcja będzie prosta: czytaj Tysi 20 minut dziennie. Przez 7 nadchodzących dni. 

z: beyondthedream.co.uk


Wyzwanie to nie oznacza, że nie lubię czytać. Lubię, nawet bardzo. Albo i bardziej. Czytanie nie byłoby wyzwaniem gdyby nie fakt zbliżających się zaliczeń. W czas czytania nie wliczam notatek, blogów i innych tworów internetowych typu maile i tym podobne.

Walcząc z postępującym analfabetyzmem wtórnym zacznę od siebie i poczytam trochę więcej niż  zwykle.  A raczej zmienię źródła na książki. Zapewne będzie to nadal książka po hiszpańsku, ale wychodziłoby na to, że odniosę dwie korzyści w trakcie jednej czynności. Zastanawiam się tylko czy czasopismo branżowe Języki Obce W Szkole mogę podpiąć pod lekturę w języku polskim? Muszę to jeszcze przemyśleć. Właściwie to powinnam dać radę wykroić te 20 minut w ciągu dnia na kilka stron.

z: http://justoserna.wordpress.com


Ktoś z Was chce dołączyć do mojego wyzwania? 

2 komentarze:

  1. Ja mam nadzieję, że uda mi się tak przez cały rok czytać :) choć pół godzinki dziennie przed snem, jeśli inaczej się nie da. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bardzo chciałabym więcej czytać :( Pamiętam w gimnazjum i liceum pochłaniałam tony książek, gorszej i lepszej jakości ale jednak. Przy czym lektury w tym to był tylko jakiś procent. A teraz przyszły studia iii zastój z czytaniem.. Wstyd. Gratuluję postanowienia :-) Bardzo ci się chwali :-)

    OdpowiedzUsuń