Jest poniedziałek? Jest wyzwanie!

Wychodzi na to, że mam chyba więcej czasu niż Basia, więc w najgorszej opcji wyzwania postawię i zrealizuję sama. Na razie nie chce mi się o niczym myśleć, zatem przechodzę do sedna. 


Po ostatnim wyzwaniu wychodzi na to, że łatwiej jest mi się zmusić do wysiłku fizycznego czy smarowania się balsamem niż czegoś innego. Poszło mi nawet nieźle i liczę na to, że nawilżanie skóry będzie w miarę automatyczne. W tym tygodniu na tapetę biorę wulgaryzmy.

Krążąc po Internecie znalazłam różne obrazki : 









Straszny ze mnie nerwus, wszystkim się denerwuję i przejmuję. Wszystko dookoła jest w stanie przysporzyć mi koszmarów sennych bądź pozbawić możliwości snu. Nie umiem się wyżyć, czasem pobiegam, jednak zazwyczaj po prostu używam niecenzuralnych wyrazów, by dać upust swoim emocjom. Skoro tydzień ma być wyzwaniem - zarządzam tydzień bez przeklinania!


Od razu mogę się przyznać, że użyłam słów brzydkich mniej niż zwykle, ale nie udało mi się wyeliminować ich zupełnie. Nie jest to aż tak tragiczne, biorąc pod uwagę rozmaite okoliczności :) Niby można żyć bez używania wulgaryzmów, ale jak to podsumowała znajoma "celnie rzucona k*wa przeważnie pomaga". A że "cela" wbrew znakowi zodiaku nie mam, to czasem strzelam całą serią...

Podoba mi się pomysł wrzucania monety za każde przekleństwo, bez względu na to, w jakim języku jest rzucone. Szkoda tylko, że chwilowo ten sposób pozbywania się negatywnej energii jest najszybszy i najskuteczniejszy. Jak wiadomo ze słabościami trzeba walczyć, więc... do dzieła!


PS Wiem, że dla wielu z Was takie wyzwanie to żadne wyzwanie, ale w natłoku tylu spraw, obowiązków i nerwów jedno niecenzuralne słowo potrafi zdziałać cuda. Ciekawa jestem, czym to zastąpię i jak mi wyjdzie ten tydzień :)





1 komentarz:

  1. Z tym przeklinaniem łagądzącym ból to prawda. Oglądałam kiedyś na Discovery eksperyment, gdzie kolesie podpinali do apratuty i pieścili prądem/przykładali gorące przedmioty i faktycznie, jak przeklinał to mógł dłużej wytrzymać.

    OdpowiedzUsuń