Grudniowe kadry - część pierwsza

W listopadzie zdjęć jak na lekarstwo, więc w grudniu trochę zaszalałam  :) Dzisiaj o piernikach i rozweselaczach. 


Jakieś przepalenie na stykach musi być, bo wyjęłam świąteczne ozdoby. Tak naprawdę nie kupiłam żadnej z nich, wszystkie były prezentami. W zeszłym roku kolekcja powiększyła się o bombkę na stojaczku (teraz doceniam ten prezent urodzinowy), ale schowałam ją i na razie nie pamiętam gdzie... 


Wczorajszy upominek od dziewczynki, która świetnie sobie radzi z angielskim :)




Jak wiadomo świeczki najlepiej wyglądają wieczorem, ale nie chciałam już czekać do wieczora i tym świecidłom, które zdjęcia nie miały zrobiłam je przed chwilą :) 

Z cyklu piernikowanie : 




Mnóstwo gwiazdek na moim prywatnym "niebie" :P 


Misio

I więcej misiów :P 










Komu pierónika? (skoro to krzyżówka piernika z pierogiem to nie ma innej opcji nazewnictwa) :)









Umilanie sobie chwil uskuteczniam w moich nowych skarpciach (to ni skarpetki ni kapcie)



Nie są idealne, ale są tak cieplusie, milusie i czerwone, że chwilowo jestem nimi zauroczona :)

Lidlowe pianki - tyyyyyle słodkości :) 

Chwila dla mnie
Pianki pływające w tysinym kakao (przepis autorski) :D 
Siostrze też zrobiłam i powiedziała, że więcej gotowej czekolady pić nie będzie :D Ha! W prostocie siła!


Kawa nadal w kubku gości :) 

I jedzonko się załapało :)

znów mnie nakarmili (kliknij, zobacz przepis) 
Szpinak


i jego przemiana :) 

Próby sosu musztardowo-miodowego ... 
Twórczość Tysi (mam dwie lewe ręce, ale narysowałam słonika)  :)



Odrobina wiśniowych wspomnień : 



Kremik Tender Care z Oriflame doczeka się osobnego wspomnienia na blogu.


Loooki <3 Nie miał mi kto zdjęcia zrobić, więc macie samodżebkę! (kalkulatorem robiłam :P) 






 Droga na uczelnię - wyłączone wszystkie latarnie. Chyba nie lubię stać sama w ciemności...

Już pisałam, że pisałam rozdział. Pozwoliłam sobie na małe co nieco :P 

Koniecznie chciałam wypróbować mój piękny korek do wina... 
Wyglądało to tak : 



Dotarliśmy do piątkowego kadru :) 

Jak u Was? Dużo pracy? A może leniuchujecie? 



2 komentarze: