Weekend- czas na produkcję energii

Koniec tygodnia to ciasto i trochę wolnego czasu, który pozwala na regenerację i ogarnięcie rzeczywistości. To czas rozliczania minionych dni i planowania kolejnych. Tym razem był to także wypad do Piernikowa ;) 



Siedzę właśnie nad planem nauki na ten tydzień i stwierdziłam, że pomęczę Was trochę moim weekendem. Sobota zapowiadała się deszczowo, ale z M. planowaliśmy wypad do miasta pierników, by po raz kolejny spędzić tam jeden wrześniowy dzień. Ten nasz zwyczaj wiąże się z wizytą w bufeterii Tartufo. O ile trzy lata temu jedzenie tam było świetne (albo mi się zdawało) a kolejnych wypadów nie zarejestrowałam aż tak intensywnie, o tyle sobotni wypad uważam za klęskę. Wystrój zupełnie inny, taki "ceratowy", pizza kiepska (sos nie pomagał), dlatego nie byłam w stanie za dużo zjeść. Uznałam, że wolę domową pizzę a wspomniany lokal będziemy omijać z daleka. 

Miałam nadzieję, że panna cotta uratuje ten dzień i miałam rację! 


Jak widać na załączonym obrazku jestem bardzo zdolna i umiem sobie zrobić serduszko na kawie :)

I tak oto lista "gdzie zjeść" uszczuplona została o jedną pozycję, chociaż można tam wrócić na deser (i nie omieszkam tego zrobić, choć mam nadzieję na niezmieniony smak tego cuda).

Jeśli macie ochotę skoczyć na piwo - tradycyjnie chodzimy do Krajiny Piwa i tej miejscówki póki co nie zmienimy (chociaż Alhambra negra wcale nie jest dobrym wyborem, jeśli chodzi o ciemne piwa). 
Alhambra negra- przód

Alhambra negra- widok z tyłu 

Może moim błędem było wypicie wcześniej mojej ulubionej ciemnej  Fortuny wiśniowej?
Po prawej moja ukochana fortuna wiśniowa, po lewej czarny Bernard. Szliśmy łeb w łeb :)

I kilka sobotnich kadrów :


Super zdjęcie, nie? Taka panoramka, że mucha nie siada. Piksele pozdrawiają :)



A teraz zabieram się do pracy :)

2 komentarze:

  1. Nie no serce na kawie - pierwsza klasa. Byłam przekonana, że takie już dostałaś :D A panoramka... cóż :D Fakt, zdjęcie robione grzebieniem, ale oddaje klimat miejsca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym samym grzebieniem zrobiłam resztę zdjęć :D A kawę bez serduszka możesz zobaczyć zdjęcie wyżej- nie chciałam Was oszukiwać, że niby mi serduszko zrobili, musiałam się przyznać :)

      Usuń