Poznaj Polskę - Świecie

Jeszcze chyba o tym nie pisałam, ale mam taki mały projekt "Poznaj Polskę". Każdy z nas ma na pewno miejsce, którego jeszcze nie zna. Któregoś dnia zdałam sobie sprawę, że jeszcze nigdy nie byłam w Łodzi, więc wyruszyłam w tamte rejony. Tak właśnie zaczęło się zwiedzanie własnego kraju. 


Jak wiadomo pieniędzy nigdy dość, więc i moje fundusze są ograniczone, jednak PKP ruszyło mi z pomocą i  w 2011 roku podarowało mi prezent w postaci zniżki studenckiej (całe 51 %)! Doskonale pamiętam nasze zdziwienie, gdy za bilety powrotne znad morza pani zawołała o tyyyyle mniej... Dzięki temu zabiegowi koleje zyskały stałą klientkę a ja mam więcej okazji do podróży :) 

Wracając do poznawania: zgodnie z maksymą "cudze chwalicie, swego nie znacie" postanowiłam odwiedzić miejsca, które w jakikolwiek sposób mnie zainteresują. Nieważne, czy ktoś znajomy tam mieszka, czy tam coś zgubiłam, czy tylko przejeżdżam- jeśli mogę zwiedzić jakieś miejsce zamierzam to zrobić. 

Tym razem wybór padł na Świecie, gdzie podobno "wali celulozą" i latem nie da się żyć. Obiecany Basi już dawno przyjazd odkładałam i odkładałam, aż w końcu wsiadłam w PKS i zawitałam do "celulozowni". Nie da się przegapić, że to już Świecie- zapach do przyjemnych nie należy, delikatnych wręcz bije po nosie. Ale nie aż tak, by umrzeć. To znaczy podobno latem można się udusić od smrodu. Na szczęście wczoraj pogoda była piękna i umożliwiła nam spacer :)


W telegraficznym skrócie- nakarmiono mnie Salcesonem (bardzo byłam ciekawa co to za ciacho i raz zdarzyło mi się omyłkowo nazwać go smalcem), dano karkówkę z ananasem i papryką, pokazano miasto i odstawiono na przystanek. Słowem- Tysia została ugoszczona po królewsku! 

Zapomniałabym napisać, że schodzenie w ciemnościach z wieży nie jest dobrym pomysłem, zwłaszcza, gdy się człowiek boi. Nogi mi się trzęsły, przez co zejście okazało się być nie lada wyczynem. Po tych wąskich schodach łatwiej wejść niż zejść, ale wszyscy żyją :)

Karkóweczka załapała się na zdjęcie, salceson nie :(

Hasło na sobotę

Wda 

Basia & Tysia - zdjęcie by pikselator ;)

Wdaa

Cyk i jest 

Fara w blasku ;)

Droga do zamku 

Tysiowe buty ... 


Coraz bliżej zamku :)

Ta-dam! Dotarłyśmy :)

3 złote - na piwo w barze nie starczy, ale na bilet do zamku- owszem!

"Mapka Świecia"

Coś w stylu : "Właśnie otwierasz puszkę Pandory!"

Jeszcze jedne schody i ...

Widok na Świecie 

Piękne krajobrazy 

i zestresowana na samą myśl o zejściu Tysia

Motyl - mieszkaniec zamku 


Ten mostek to połowa drogi, dotarłyśmy na sam szczyt. Zejście -masakra.

Dąb jaki jest każdy widzi :)

"Będę pisał love na murach"... 

Oglądamy ze wszystkich stron 




Całkiem ciekawy widok

Główna atrakcja- wspinanie po murach :)

Dla tych, którzy pytali, czy jadę do psychiatryka :)
Jak widać na zdjęciu też jest zakład, ale innego typu (też zamknięty)

Witamy w centrum :)

Podobno woda z jednej fontanny przeskakiwała do drugiej, ale się zepsuła...

Wycieczka zawiera lokowanie produktu...

Jedna z dwóch książek, które pożyczyłam od Basi :) Niedługo o nich napiszę!


Pozostaje mi tylko podziękować za cudowną sobotę i leczyć obolałe ze strachu uda. Ostatnio tak bolały przy egzaminie na prawo jazdy - wtedy też drżały jak nienormalne i były napięte do granic możliwości. Jakby na to nie patrzeć klaustrofobia i lęk wysokości ujawniają się w złych momentach :)


Jakieś propozycje na kolejne wypady? 

7 komentarzy:

  1. świetna inicjatywa :) a jeśli zależy Ci na jak najtańszych przejazdach pkp, to polecam przy wyszukiwaniu połączenia zaznaczania pociągów regio, są o wiele tańsze, choć często z przesiadkami. Przykładowo w tym roku jechałam na Mazury (ponad 300 km od mojej miejscowości) i w jedną stronę zwykłym pociągiem zapłaciłam ok. 33 zł (już ze znizką studencką), a z powrotem wybraliśmy regio - za bilet zapłaciłam całe 18 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ regio to mój przyjaciel :D A ile razy biegliśmy z jednego pociągu na drugi z powodu opóźnienia! Tyle historii pociągowych do opisania, że czasu mi nie starczy :) Raczej zastanawiam się nad tym, jaki ma być mój nowy cel podróży :)

      Usuń
  2. Jest zamek - jest moc :D Ciekawy pomysł z tym zwiedzaniem, chociaż osobiście mam chyba jakieś uprzedzenie do Łodzi :p

    Narobiłaś mi apetytu tymi burakami na telarazu... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedz buraki, na zdrowie! Dużo hemoglobinki będziesz miała :D Specjalnie dla Ciebie wrzucę zdjęcia i opowieści z Łodzi :)

      Usuń
  3. Mogłaś od razu zawitać do Grudziądza, to tylko 30 km od Świecia a też warto go zwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wezmę to pod uwagę - Grudziądz też mam w planach :) Coś konkretnego polecasz?

      Usuń
    2. Spichrza, Górę Zamkową - jest w planach odbudowa Wieży Klimek, muzeum, w ogóle całe Stare Miasto i cytadelę, ale tam tylko wstęp dla grup zorganizowanych albo w święta narodowe.

      Usuń