Dzieci do szkół a co z Tysią?

-Szkoda, że wakacje trwają tylko trzy miesiące- rzekła Tysia z nutką smutku w głosie.
-A ile ty miałaś tych wakacji?- spytał zdziwiony M. 


Słowa z "relacji przy śniadaniu" autorstwa Tysi inspiruje nas do rozważań na temat... 


Nie mogłam się powstrzymać! Wiem, że liceum mam już dawno za sobą, ale cały czas pamiętam lekcje polskiego. A skoro wszyscy o wrześniu i powrocie do szkoły mówią/ piszą, to i ja ciut wspomnę. 


Pierwsze korepetycje w tym roku szkolnym już za mną a ja zabieram się do roboty. Został mi miesiąc na powrót do młyna pt. "nadambitni żyją krócej" i to chyba ostatni moment na jakieś konstruktywne spędzenie czasu. I mimo że go nie traciłam to i tak jakoś głupio mi, że odpoczywałam czasami za bardzo.

Z kwestii przyjemnych - jadę na konferencję! Dostałam potwierdzenie, że mój udział odnotowano <jupi>! Teraz chwila odpoczynku i czas na bieganie, w końcu niedługo Półmaraton a ja nadal w kiepskiej formie...



To chyba na tyle dziś, może uzbiera się więcej nowinek na kolejną notkę :)

1 komentarz: