Motywacja vs lenistwo

Macie tak czasami, że coś byście zrobili ale Wam się nie chce?

Na przykład - nauczyli się japońskiego, pobiegali, cokolwiek?

Zacznę od rozliczenia samej siebie: ostatni bieg, mimo, że był w poniedziałek to ponad 5km z poprawionym wynikiem. Dwa - nie biegam chwilowo, bo znalazłam powód pt. jest mi za gorąco i niezbyt wiem gdzie trzymać telefon a bez muzyki i głosu mówiącego ile przebiegłam i w jakim czasie zakończyłabym bieg po dobiegnięciu do następnej przecznicy. Dziś jak znajdę jakiś pomysł na ogarnięcie tego problemu - wybiegnę, jak nie - może wymyślę coś innego (a może i nie).

Motywacja to taki stan, w którym czujemy, że coś zrobimy i naprawdę to robimy "chcę biegać, będę biegać" = zakładam przysłowiowe trampki i dresik i biegnę. Odkładanie działań na jutro, pojutrze, od następnego poniedziałku/ tygodnia - guzik daje!

"Każdy dzień to szansa, aby wszystko zmienić" trzeba jednak zacząć działać.
Ostatnio rozmawiałam ze znajomym, który narzekał, że gdyby znał niemiecki to pojechałby tam do pracy i byłoby cacy. Zapytałam go co mu w tym przeszkadza? Jesteśmy w stanie ZAWSZE wymyślić 1000 powodów, dlaczego czegoś nie zrobimy niż 1 sposób, w jaki moglibyśmy to zrobić. Dlaczego ?

Jedni mają cel np. dogadać się z Niemcem i niemieckiego się nauczą. Inni chcą zgłębić jakieś zagadnienie i dajmy na to wiedzą, że w niemieckich mediach jest to częsty temat. Dlatego zaczynają uczyć się tego języka i dokopują się do interesujących ich ciekawostek.
Gadanie typu mam pracę, maturę, magisterkę, potrzebne dopisać, na głowie, nie mam czasu etc. jest po prostu głupim paplaniem próbującym zamaskować lenistwo.

DLA CHCĄCEGO -NIC TRUDNEGO. Zdaję sobie sprawę, że wielu rzeczy nie jesteśmy w stanie zmienić np. mimo chęci nie pozbędę się migren, bo one są i tyle, ale są aspekty naszego życia, którymi jesteśmy w stanie samodzielnie kierować. Nawet, jeśli niezupełnie samodzielnie, to jednak nasz wkład bardzo często jest duży.

Nikt za nas nie nauczy się języka, jazdy na rowerze czy materiału na egzamin. Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu. I o ile czasami zdarzają nam się chwile lenistwa i mamy do nich prawo nie bądźmy leniami z wyboru. Szukajmy drogi by zdobyć szczyty, których zdobycie sobie założyliśmy, nawet, jeśli ich drogowskazy są za taką mgłą: 



PS Zdaję sobie sprawę, że mnie tu chwilkę nie było, ale zaaferowana byłam pierwszymi zaliczeniami na uczelniach. Jest na +, zatem jak się wszystko uspokoi powinno być mnie tu więcej :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz