I'm back!

Ostatnie dni mijały na próbach przypomnienia sobie hasła do mojego bloga poprzednia przednia idea , jednak niestety - skleroza wybrała i zaczynam jeszcze raz.

Nadal nie wiem jakiego tematu się trzymać, dlatego witam w moim tyglu :)
To, co mnie akurat zainspiruje pojawi się tutaj. Hasło już sobie zapisałam (tym razem nie w przeglądarce), zatem nie powinnam zniknąć :)

Na pocieszenie przy wyjątkowo zimowej aurze - dodaję zdjęcie ze słonecznej Barcelony (z zeszłorocznego weekendu kwietniowo-majowego, ale i tak utrzymuje mnie przy zdrowych zmysłach).




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz